Julka i Jej autyzm

Zmagania wesołego Tisia z autyzmem

Metoda behawioralna

Terapia behawioralna jest jedną z głównych metod leczenia autystycznych dzieci. Zalecana jest zwłaszcza we wczesnej interwencji, czyli w przypadku dzieci, które nie ukończyły 3. roku życia. Jej celem jest przede wszystkim nauczenie dziecka samodzielnego funkcjonowania w życiu codziennym i możliwie łatwego przystosowywania się do zmieniających się warunków otoczenia.
Zastosowanie teorii behawioralnej do terapii zaburzeń autystycznych zapoczątkował C.B. Ferster w na początku lat 60. Wysunął on hipotezę, że podstawowym problemem dzieci autystycznych są deficyty w uczeniu się. Zauważono między innymi że proste bodźce wzmacniające mogą być z powodzeniem wykorzystywane w terapii autystycznych dzieci. Największego rozgłosu metoda ta nabrała na początku lat 70., po opublikowaniu przez I. Lovaasa wyników badań potwierdzających niezwykłą efektywność terapii mowy u dzieci z autyzmem.
Przełomowe znaczenie dla jej rozwoju miało stwierdzenie Ferstera, który odkrył, i autyzm nie jest beznadziejnym zaburzeniem, nie rokującym nadziei na poprawę. W ślad za tym odkryciem poszli Lovaas i Smith, którzy sformułowali główne założenia behawioralnej teorii autyzmu:

  • terapia behawioralna dzieci autystycznych powinna opierać sie na ogólnych prawach uczenia,
  • autyzm to nie jeden główny, lecz szereg deficytów rozwojowych, nad którymi należy pracować,
  • układ nerwowy osób autystycznych nie pozwala na przyswojenie im wszystkich bodźców z otoczenia, dlatego należy stworzyć im specjalne otoczenie
  • podejście behawioralne musi opierać sie na indukcji, czyli zbieraniu danych i ich analizie, a nie na domysłach.

Według późniejszych badań I. Lovaasa z 1988 roku około 47% dzieci z autyzmem, które rozpoczęły terapię behawioralną przed ukończeniem 3. roku życia, robiło tak dobre postępy, że po kilku latach intensywnej nauki nie odbiegały poziomem od rówieśników ze szkoły masowej.

Technika behawioralna bazuje na podstawowym założeniu behawioryzmu, a więc na teorii uczenia się. Rodzic lub terapeuta starają się wzmacniać zachowania pożądane, a wygaszać oraz redukować zachowania nieprawidłowe. Im większą zdolność do adaptacji dziecko osiągnie, tym większa będzie jego samodzielność i niezależność.

Podstawowe założenia terapii behawioralnej to:

  • zajmuje sie tym, co widoczne w zachowaniu dziecka,
  • nad jej przebiegiem czuwa wyszkolony terapeuta,
  • tłumaczy zaburzenia w rozwoju dziecka „niedopasowaniem” układu nerwowego do wymagań otaczającego środowiska,
  • jest podejściem całościowym, obejmującym swym oddziaływaniem dziecko, jego dom, szkołę i otoczenie,
  • punktem wyjścia jest diagnoza, określająca stan rozwoju dziecka oraz nieprawidłowości w jego zachowaniu,
  • na podstawie diagnozy formułuje sie cele (krótkoterminowe) i wzmocnienia, będące podstawą indywidualnych programów terapeutycznych,
  • używa sie jasnych i precyzyjnych terminów, nie dających możliwości różnych interpretacji,
  • ważnym elementem jest system wzmocnień, który stosuje sie w sposób ściśle zaplanowany,
  • kluczową część metody stanowi analiza behawioralna, której celem jest analiza rezultatów oraz skuteczności podjętych działań,
  • dużą wagę przywiązuje się do systematycznego dokumentowania wyników pracy terapeutycznej.

Terapię behawioralną rozpoczyna się od nauki podstawowych umiejętności, czyli prawidłowej komunikacji, np. zachowywania kontaktu wzrokowego, czynności samoobsługowych, np. prawidłowego jedzenia, wykonywania prostych poleceń słownych, np. wskazywania i przynoszenia konkretnych przedmiotów.

W pracy z autystycznym dzieckiem terapeuta bazuje przede wszystkim na wzmocnieniach pozytywnych. Oznacza to, że za zachowanie, które jest pożądane, dziecko za każdym razem otrzymuje wyraźną pochwałę. Jeżeli chcemy, żeby zachowania występowały częściej, powinniśmy je systematycznie wzmacniać. Wzmocnienie jest czymś, co następuje bezpośrednio po pewnym elemencie zachowania i zwiększa prawdopodobieństwo jego ponownego wystąpienia. Są dwa rodzaje wzmocnień: pozytywne i negatywne. Wzmocnienie pozytywne polega na tym, że po danym zachowaniu następuje rzecz przyjemna, w przypadku zaś wzmocnienia negatywnego usuwamy rzecz nieprzyjemną. W pracy z dzieckiem stosujemy prawie zawsze wzmocnienia pozytywne. Można wyróżnić cztery rodzaje wzmocnień: pierwotne np.: jedzenie i picie; wtórne, np.: pieniądze, żetony; socjalne, np.: pochwały, uściski, pocałunki; Stymulujące np.: zabawki. Ważne jest, aby nagrodzenie właściwego postępowania nastąpiło bezpośrednio po nim i było dobrze zauważalne. Dziecko powinno mieć pewność, że zasłużyło na pochwałę swoim konkretnym zachowaniem. I, że to od niego zależy, czy w przyszłości otrzyma kolejne pochwały. Wzmocnienie powinno być stosowane, gdy dziecko zachowa się dobrze, bezpośrednio po tym, gdy się tak zachowa oraz w sposób wyraźny. Należy pamiętać ,iż zachowanie niepożądane nie powinno być wzmacniane, pojawienie się trudnego zachowania nie jest niebezpieczne, jeśli tylko nie jest wzmacniane. Zachowania negatywne wygasza się poprzez brak nagrody i zaproponowanie dziecku alternatywnej formy działania.

W podejściu behawioralnym najistotniejsza jest praca z dzieckiem i systematyczna ocena jego funkcjonowania.  Kluczową rzeczą w nauce dzieci autystycznych jest to, by potrafiły wykonać proste polecenia typu: wstań, usiądź, klaśnij, itd. Brak tych podstawowych umiejętności może utrudnić, a wręcz uniemożliwić dalszą naukę. Dlatego podstawa jest nauczenie dziecka, jak sie uczyć. Nie bez przyczyny podejście behawioralne, zwane jest intensywnym, gdyż w maksymalnej liczbie godzin pracy indywidualnej (40-80 godzin tygodniowo!) upatruje sie klucz do sukcesu. Badania naukowe wykazały, że kluczowe dla powodzenia terapii są lata nauki przed szkoła. Wczesna interwencja pozwoli zatem najszybsze nabycie umiejętności i unikniecie utrwalenia problematycznych zachowań.

Główne cele terapii behawioralnej to:

  • rozwijanie zachowań deficytowych – a więc zachowań występujących u dziecka z autyzmem zbyt rzadko lub nie występujących wcale, a które powszechnie uważane są za prawidłowe i pożądane u zdrowego dziecka w pewnym wieku i w pewnych sytuacjach ( prawidłowa mowa, zabawa zabawkami okazywanie uczuć,  itd.),
  • redukcja zachowań niepożądanych – bez eliminacji tych zachowań nie ma mowy o skuteczności terapii. Działanie to opiera sie na szczegółowym opisaniu zachowania, zmierzeniu jego natężenia, zaplanowaniu i wprowadzeniu w życie koniecznych zmian oraz na ocenie skuteczności podjętych działań,
  • generalizacja i utrzymanie efektów terapii – generalizacja następuje wówczas, gdy zachowanie pojawia sie w różnych środowiskach i w obecności różnych osób, rozszerza sie na wiele pokrewnych zachowań ora utrzymuje się w czasie.

Terapia behawioralna powinna być prowadzona co najmniej 40 godzin w tygodniu, z czego co najmniej połowa powinna nastąpić w ośrodku terapeutycznym pod okiem wykwalifikowanych terapeutów. Pozostały czas programu może być realizowany w domu pod okiem rodziców lub opiekunów.
Miejsce zajęć powinno być wydzielonym pokojem, w którym znajdować się będą wyłącznie przedmioty służące terapii. Uwagi dziecka nie powinny zakłócać niepotrzebne bodźce, np. hałasy z zewnątrz.
Realizując program terapii, bardzo dużą uwagę zwraca się na notatki z zajęć. Zadania, wydawane polecenia oraz postępy dziecka należy szczegółowo odnotować. Jest to niezwykle istotne przy planowaniu kolejnych etapów terapii, stosowanych wzmocnień, a także ocenie ich skuteczności.

W terapii behawioralnej ważną metodą jest tzw. zasada małych kroczków. Nauka każdej z czynności powinna przebiegać po kolei. Jeśli dziecko nauczy się jednego zachowania, do nauki następnego przechodzi się dopiero, gdy to pierwsze będzie całkowicie opanowane. Program musi być więc dostosowany do możliwości dziecka. Nie powinno się kierować pośpiechem i chęcią jak najszybszego osiągnięcia założonych celów terapii. Trudność zadań powinna być stopniowana. Zaczynając zawsze od czynności najprostszych, bardzo powoli przechodzimy do przedstawiania dziecku nowych przykładów zachowań, nowych zadań do wykonania. Tym samym wyuczone i pożądane zachowania powinny być systematycznie wzmacniane.

Terapia behawioralna budzi wiele kontrowersji. Niektórzy zarzucają jej przedmiotowe i „suche” traktowanie dziecka. Jej założenia różnią się na przykład od Metody Opcji, w której to terapeuta podąża za dzieckiem. W terapii behawioralnej oczekuje się natomiast od dziecka podążania za ustalonym wzorem zachowań. Faktem jest, że terapię powinno się dostosowywać do możliwości dziecka. To, co wyraźnie pomaga rozwinąć umiejętności jednego dziecka, u drugiego okazuje się mało skuteczne. Warto zatem zapoznać się z różnymi technikami, aby ostatecznie zdecydować się na jedną najważniejszą.

Wokół metody behawioralnej narosło wiele kontrowersji, a wśród wielu praktyków i teoretyków cieszy się ona złą sławą.
Co zatem powoduje iż terapia behawioralna budzi tyle kontrowersji?
Oto główne powody takich twierdzeń:

  • stawia się jej zarzut gwałcenia podmiotowości dziecka,
  • uważa się, że człowiek jest tu sprowadzony do roli bezwolnego przedmiotu,
  • metodę i techniki behawioralne przyrównuje sie do tresury,
  • ścisły podział na ucznia i nauczyciela nie uwzględnia chęci dziecka do udziału w zajęciach
  • dopuszcza się możliwość użycia fizycznej interwencji, w przypadku odmowy wykonania przez ucznia polecenia,
  • ostry  i jednoznaczny podział na zachowania pożądane i niepożądane powoduje często koncentrowanie się wyłącznie na deficytach ucznia,
  • wyznacza się uczniowi  proste, wręcz zbyt prymitywne cele,
  • naraża się dziecko na wykształcenie „zewnętrznego poczucia kontroli”,
  • zwraca się do ucznia przy pomocy dyrektyw, żądań, poleceń,
  • stosuje się awersyjne środki typu: izolacja, unieruchomienie, terapia ma objawowy charakter.
Podziel się