Ukulturalnianie Tisia

Julka Sylwestra spędziła w domu, była głównym organizatorem rodzinnej imprezy. Nie wybraliśmy się do Zakopanego. Ojj wiele nasza córeczka straciła. Nie słyszała z playbacku pierwowzoru mojej ulubionej piosenki o pewnym pojeździe Deawoo. Nie widziała z dalszego bliska Zenka M. (nie wiem co kobity w nim widzą). Straciła też zawody zapaśniczo-bokserskie w pociągu powrotnym naszego narodowego przewoźnika kolejowego. Musieliśmy zatem zrekompensować Julce te niewątpliwe straty Już jakiś czas temu stwierdziliśmy wspólnie, że dobrym pomysłem będzie wizyta w Filharmonii. Julka odwiedziła ten budynek kilkukrotnie, niemniej były to koncerty czy widowiska przeznaczone wyłącznie dla dzieciaków. Na takiej prawdziwej imprezie dla dorosłych nigdy jeszcze Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Wygrana, wygrana

Julka bardzo lubi chodzić do galerii handlowej gdy odbywają się tam event’y, są jakieś zabawy z animatorkami. A powód jest bardzo prosty często takim imprezom towarzyszą konkursy z nagrodami, mniej lub bardziej cennymi. No i niestety Julia wypatrzyła że w pobliskiej galerii są urodziny. Przeczytała program i już w sobotę chciała iść bo miał być pokaz mody. A to jest coś czym Julka bardzo się interesuje. I miał być też koncert Dody. Na szczęście udało mi się i zostałyśmy w domu. Oczywiście nie obyło się bez płaczu, powiedziałam że pójdziemy na drugi dzień. Julka już od rana się szykowała. Ale Kontynuuj czytanie →

Kobieco

Z kobietą taką jak Jullka nie ma łatwego życia. I nie wynika to z mniej lub bardziej oddziałującego na Nią autyzmu. Jest kobietą i tyle a może aż tyle… Julka ma pewne okresy modowe – są tygodnie czy miesiące, że nie wiem jak bardzo byś my ją przekonywali nie ubierze spódnicy do przedszkola. Jest dobrze,gdy zgodzi się iść w tunice. Coś się jednak wydarzyło i od kilku dni wręcz domaga się stroju zawierającego spódnicę. Najciekawsze jest to, że z tego co mówi nie chodzi o jakiegokolwiek faceta. Ogłosiła, że wszystkie Jej przedszkolne koleżanki tak chodzą ubrane więc i Ona tak Kontynuuj czytanie →

Jesienno portetowo

Chciało by się powiedzieć piękne mamy lato tej jesieni. Od kilku dni w Rzeszowie (zapewne nie tylko tutaj) jest bardzo ciepło. Julka w przedszkolu sporo czasu spędza w ogrodzie na świeżym powietrzu. Kilka(naście) dni temu ogłoszono jesienny konkurs plastyczny. Oczywiście Julka na wieść o tym zapytała co jest nagrodą. Co to oznacza? Dwie rzeczy, pierwsza sprawa to fakt, że musimy wziąć udział a dwa to że trzeba go (ponownie, zgodnie z tradycją) wygrać. Dzisiaj całą rodziną wybraliśmy się po niezbędne komponenty. Rzecz jasna są one dostępne w parkach. A ponieważ jest ładna, słoneczna pogoda to sobotnie wczesne południe wykorzystaliśmy na Kontynuuj czytanie →