Wielkanoc tuż tuż

Wesołego zajączka, co po stole bryka. Smacznościami wypełnionymi, Świątecznego koszyka. Smacznego jajka, mokrego dyngusa. Radości płynącej, ze Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Pogody ducha oraz niezapomnianych chwil, spędzonych przy wspólnym stole z najbliższą rodziną. Spokojnych Świąt Wielkanocnych

Podziel się

Znalazł się kolejny…

Wracam sobie wczoraj zmarznięty z powitania wiosny gdy nagle na fb pojawia się news. Jakub Mauricz ogłasza światu niesamowite osiągnięcie. Jego zespół wyleczył w ciągu roku dziecko z autyzmu. Powiem szczerze nie wiedziałem zupełnie co to za „gwiazda” medycyny. A przez ostatnie 10 lat słyszałem już o dziesiątkach jeśli nie setkach osób które pomagają w nierównej walce z autyzmem. Wszem i wobec ogłosił, że autyzm to choroba metaboliczna i wystarczył rok współpracy aby dziecko odzyskało zdrowie. Dowiedzieliśmy się, iż przed „przejęciem” dziecka przez „uzdrowicieli” rodzice wydali majątek na kosztowne a w domyśle zbędne konsultacje, badania czy terapie. Julka przed i Kontynuuj czytanie →

Studentka

Julka w swoim życiu prowadziła wykład dla studentów, zwiedzała Politechnikę Rzeszowską podczas „dni otwartych”, wykradała kamyczki w budynku rektoratu w drodze z przedszkola. Od wczoraj Julka może dopisać kolejny punkt w swoim CV. Została studentką Dziecięcego Uniwersytetu Technicznego. Udało się za drugim razem. Pierwsze podejście było gdy zajęcia odbywały się na Politechnice a Julka była pierwszoklasistką. Kilka tygodni temu zobaczyłem reklamę w internecie i wypełniłem wniosek. Podchodziłem do tego wszystkiego obojętnie, uda się to się uda, nie uda się to się nie uda. Niemniej ucieszyłem się gdy na skrzynce pocztowej pojawiła się „dobra” wiadomość. Pierwsza ciepła sobota a tutaj trzeba Kontynuuj czytanie →

On nie znika

Proste, łatwe hasło: Autyzm na całe życie, a tyle zamieszania. W kwestii autyzmu są dwa podejścia, większość środowisk związanych z autyzmem mówi, że to zaburzenie rozwojowe, inni ich krytykują i głoszą: to choroba. Za chorobę autyzm uważają zwolennicy leczenia biomedycznego. W co drugim zdaniu ich wypowiedzi usłyszymy: to cholerstwo siedzi w jelitach. Stosujcie diety bez tego czy tego a autyzm zniknie. Jeśli nie zniknie to zaserwujcie chelatację. Jeśli i to nie pomoże to trzeba zastosować takie metody „leczenia”, że nikt nie powie iż to stosuje. W razie wpadki wizyta przed obliczem prokuratora murowana. Wystarczy kilka chwil, by w sieci znaleźć Kontynuuj czytanie →