I znowu telewizja

Nie wiem jak to się dzieje, ale kamera telewizyjna lgnie do Julki. W ostatni poniedziałek, jak co tydzień tuż przed wpół do szóstej wyszliśmy na zajęcia do Titum. Ledwo zamknęliśmy za sobą drzwi wejściowe do bloku Julka mówi: ooo, telewizja przyjechała. Rzeczywiście na przytitumowym parkingu stało białe kombi z napisem TVP. Wchodzimy do budynku, a tam spore zamieszanie Wszyscy mówią o wizycie telewizji. Nie trzeba być słynnym detektywem aby zorientować się, że powodem wizyty dziennikarzy są pomalowane ściany. Od kilku miesięcy w godzinach wieczornych kilkoro studentów krok po kroku ozdabia ściany wielkopowierzchniowymi obrazami. Możemy podziwiać samolot, dziewczynkę, statek. Zamek na Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Na dwoje babka wróżyła

Aktualizacja: Dzisiejszy wpis zacząłem pisać kilkadziesiąt minut przed materiałem w Faktach TVN dotyczącym szczepień We wtorek jedna z gazet codziennych w niektórych polskich domach podniosła ciśnienie. Tytuł artykułu był groźno brzmiący: Nie ma ucieczki od szczepień. Pierwszy akapit artykułu i cios: Urzędnicy mogą zmusić do obowiązkowych szczepień – potwierdził sąd. Następnie podano sygnaturę sprawy sądowej. Wystarczyło kilkanaście sekund aby odnaleźć w sieci stosowny wyrok. Zaczynam czytać sentencję wyroku wydanego przez Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura: II OSK 773/16) a tam jak wół pisze: uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania. O co Kontynuuj czytanie →

Po czesku

Za kawałki kurczaka w panierce nasza córka pozwoli się pokroić żywcem. Julka uwielbia spędzać czas w lokalach gastronomicznych, spożywając sami wiecie co Nie pozwalamy naszej córeczce na częste wizyty w przybytkach serwujących dla wielu śmieciowe jedzenie. Julkomama rekompensuje to własnymi kuchennymi wynalazkami. Julka już jakiś czas temu stała się dumną posiadaczką bonu pozwalającego pokryć sporą część wydatków związanych z wizytą w pewnej rzeszowskiej restauracji. Julka sugerowała aby wykorzystać „magiczną kartkę” w walentynki. Niestety w tym roku to święto tak się niefortunnie zbiegło z postem związanym ze środą popielcową. Co to za wizyta w knajpie gdy nie można zjeść ukochanego mięsa Kontynuuj czytanie →

Kobiece Walentynki

Julka jest wielką miłośniczką Walentynek. Już w czasach przedszkolnych 13 lutego do późnych godzin nocnych z mozołem wykonywała kilkanaście papierowych serduszek. No ale czas szybko leci, Julka rośnie, czasy się zmieniają. Julka wczoraj po odrobieniu zadań domowych wycinała i wypisywała tekst na serduszkach. Oznajmiła, że robi je dla koleżanek z klasy. Nic nie mówiła o jakimkolwiek mężczyźnie Dzisiaj rano Julka postawiła stopę w szkole a już przybiegła do Niej klasowa koleżanka i wręczyła walentynkę. Dziewczynki z klasy 3d są małymi wyemancypowanymi feministkami. Biorą sprawy w swoje ręce. Zapewne uznały, że na facetów nie ma co liczyć i postanowiły się we Kontynuuj czytanie →