Małe conieco na podsumowanie

Do końca roku 2017 pozostało nieco ponad 6 godzin, zatem można spokojnie przystąpić do podsumowania ostatnich 365 dni. Jakie zatem było tych 12 ostatnich miesięcy? Były udane.
Ponieważ jedno zdanie to za mało na wpis, muszę ten temat rozwinąć.
Autyzm u Julki nie minął, jak był tak jest. Co więcej jego istnienie potwierdził dokument wydany przez powiatowy zespół orzekania o niepełnosprawności.
Jeśli czytacie bloga to doskonale wiecie, że doskonale zdajemy sobie sprawę, że Julka swoje życia do końca będzie dzieliła z tym niechcianym koleżką. Nasz Tisio jest coraz bardziej świadomy swojej odmienności. Wie, że ma autyzm i musi z nim żyć. W chwilach słabości oznajmia nam, że rozpoczyna zbieranie pieniędzy na operację podczas której lekarze usuną z Jej ciała autyzm. Ale już po chwili przyznaje, że może warto zbierać na wakacje niż niepotrzebną operację, wszak boi się przedstawicieli służby zdrowia.
Kończący się rok był przełomowy dla Julkomamy. Po wielu miesiącach trudu, łez i wyrzeczeń stała się dumną posiadaczką plastikowego maleństwa upoważniającego do kierowania samochodami osobowymi. No może na taki widok trzeba będzie jeszcze poczekać:
rajd
ale to tylko kwestia czasu (wszak pojazd Julkomamy troszkę inaczej wygląda).
Julka również odniosła sukces – została mistrzem ortografii klas drugich. Może ten zaszczyt troszkę zawrócił jej w głowie i ostatnio zaobserwowaliśmy lekki spadek ortograficznej formy.
Po raz pierwszy udało się całej Julkorodzinie spędzić wspólnie czas na kilkudniowym wyjeździe.
Co prawda było to tylko raptem 3 dni i pogoda średnio się nam udała, ale Julka po powrocie miała o czym opowiadać.
Plany pokonania przynajmniej jednego szlaku turystycznego w okolicach Ustrzyk dolnych musieliśmy odłożyć zatem na bliżej nieokreśloną przyszłość. Niestety lista turystycznych zaległości jakoś dziwnie rośnie.
Spełniło się również jedno z marzeń naszego Tisia – zobaczyć prawdziwą plażę. Kilka lat temu widziała z bliska Bałtyk, niemniej niemal 20-sto stopniowy mróz i zimny wiatr nie pozwolił Jej na spacer po plaży.
W tym miejscu chciałbym zdementować pojawiające się tu i ówdzie plotki, że wybór Krynicy Morskiej (a nie jednej z kilku innych nadmorskich miejscowości) na miejsce tegorocznego turnusu rehabilitacyjnego był spowodowany bliskością Fromborka i zamieszkiwaniem tam pewnej czteroosobowej rodziny.
plaza
Julka nie odczuła jeszcze w jakiś szczególny sposób skutków reformy ministry Zalewskiej. We wrześniu lekcje zaczęła z tymi samymi nauczycielami których pożegnała w czerwcu. Co prawda los spłatał nam wszystkim niezłego figla i po kilku tygodniach nieplanowanie trzeba było szukać wyjścia awaryjnego (ale o tym napiszę za kilka dni, było to tak niepodziewane, że do dzisiaj jestem w lekkim szoku).
Nasz Tisio coraz lepiej „dogaduje” się z koleżankami. Wspólny grill czy zabawa na urodzinach szkolnej koleżanki to dla Julki nie jest nieosiągalne marzenie.
Do grania w teatrzyku kukiełkowym Julka zdążyła nas przyzwyczaić. Ale kilka dni temu premierę miały jasełka. Julka grała w nich Maryję. Z nauką tekstu roli nie było najmniejszego problemu. Gorzej było z opieką nad małym Jezuskiem. Pierwsze próby mogły bowiem wskazywać, że Julka wolny czas spędza na rozwalaniu lalek o ścianę. Ale szybko rozwinęła w sobie zdolności matczyne.
Niestety przez ostatni rok Julka powiększyła stan posiadania swoich torebek o kilkanaście pozycji (przynajmniej o tylu wiem). I mam coraz większe obawy czy doczekam się zięcia ;) Jaki facet zdecyduje się na poderwanie takiej torebkoholiczki. Nie pomogą w tym nawet te słodkie oczka, którymi obecnie bajeruje ciało pedagogiczne w rzeszowskiej SP 16.
Julkotata też musiał zmienić w swoim życiu, no ale czego nie robi się dla dwóch kobiet które ciągle marudziły, że chcą się przemieszczać samochodem który nie posiada literki E na tablicy rejestracyjnej.
Fakt oficjalnego „umiastowienia” Julkotaty nie oznacza, że wójt pobliskiej gminy może spać spokojnie … cały czas czuwam, i jeśli dowiem się o dyskryminacji niepełnosprawnych dzieciaków to nie zawaham się użyć bloga do walki.
Zatem czekamy na rok 2019, a naszą dzisiejszą imprezę sylwestrową przygotowuje nie kto inny tylko … Julka Nowak.

Podziel się