Małe conieco na podsumowanie

Do końca roku 2017 pozostało nieco ponad 6 godzin, zatem można spokojnie przystąpić do podsumowania ostatnich 365 dni. Jakie zatem było tych 12 ostatnich miesięcy? Były udane. Ponieważ jedno zdanie to za mało na wpis, muszę ten temat rozwinąć. Autyzm u Julki nie minął, jak był tak jest. Co więcej jego istnienie potwierdził dokument wydany przez powiatowy zespół orzekania o niepełnosprawności. Jeśli czytacie bloga to doskonale wiecie, że doskonale zdajemy sobie sprawę, że Julka swoje życia do końca będzie dzieliła z tym niechcianym koleżką. Nasz Tisio jest coraz bardziej świadomy swojej odmienności. Wie, że ma autyzm i musi z nim Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Wigilijnie …

Choinka ubrana, prezent już spakowany (tym roku Julka ma dla nas niespodziankę) uszka do barszczu przyniesione ze sklepu, koszula wyprasowana. Tylko ta aura za oknem jakaś taka październikowo-listopadowa. Julkę czeka jeszcze lepienie pierogów, zatem aby nie przedłużać …. Życzymy niezwykłych świątecznych radości, niezapomnianego smaku świątecznych przysmaków i wciąż nowych możliwości w życiu w nadchodzącym roku. Tajemnica Bożego Narodzenia niech wzbogaci łaską, napełni pokojem i radością, a blaskiem swym niech oświeca wszystkie dni nadchodzącego roku.