WOŚPowo

Polacy to krnąbrny naród. Jak władza powie Kowalskiemu noś czapkę w zimie, to co on zrobi? Nie tylko jej nie ubierze, ale namówi jeszcze Malinowskiego aby zdjął czapkę z głowy.
Część środowisk katolickich ma problem z WOŚPem i Owsiakiem. Od lat próbują robić wszystko aby zohydzić tą akcję Polakom. Od ponad roku poczuli, że w końcu mogą dopiąć celu. Sądzili, że gdy telewizja narodowa wyrzuci tego wichrzyciela Owsiaka ze swojej anteny problem zniknie.
Kilka dni temu jak grom z jasnego nieba spadła na nas wieść, że przywrócony do roboty Misiewicz organizuje akcję charytatywną która przyćmi wszystko to co ludziska widzieli. Wszystko to miał firmować ten „dobry” czyli Caritas. Nie minęło kilka godzin i czar prysł. Ten Caritas który wszyscy znają i kochają oznajmił, że nic nie wie o tej akcji. Zapewne spora część społeczeństwa dopiero wówczas dowiedziała się, że istnieje cuś takiego jak Caritas Ordynariatu Polowego. Bowiem to niewielka organizacyjka firmuje cały ten cyrk.
Nie ukrywam, chciałem iść na tą MONowską imprezę, kusiła mnie grochówka. W lecie byliśmy na podobnej akcji. Niestety pogoda nad nami czuwała. Ci co śledzą naszego fejsbuczka wiedzą co robiliśmy ;)
Jako Julkorodzina nie angażowaliśmy się jakoś szczególnie w akcje Wielkiej Orkiestry. Wrzucaliśmy jakieś pieniążki do puszek, jakiś wpis na blogu, udostępnienie zdjęcia… nic więcej. Ojjj chyba tymi słowami podpadliśmy Julkociotce Monice, która całym sercem, duchem i ciałem angażuje się na drugim końcu Polski w tą akcję.
Po sobotnich śnieżnych szaleństwach Julka obudziła się z poważnym katarem. Musieliśmy odwołać lepienie igloo z dziadkiem oraz wypad na orkiestrową food tracki.
Z wypiekami na policzkach oglądaliśmy informacje o WOŚP na antenach telewizji rządzonej przez twórcę dziadka z Wermahtu. Było tego tak dużo, że dopiero kilka minut po 17-stej media społecznościowe obiegła wiadomość: Powiedzieli w Teleexpressie. Kilkadziesiąt minut później pojawiły się pogłoski o podobnej informacji w Panoramie. Trochę więcej zobaczyliśmy w rzeszowskich aktualnościach. Ale i tam z tamtejszej relacji wynikało, że Owsiak zgromadził mniejszy tłum niż wojsko dzień wcześniej. A musicie wiedzieć, wojskowi musieli ściągać swoje rodziny aby telewizja mogła cokolwiek pokazać ;)
Tego już za wiele, padł rozkaz … idziemy na rynek. Julka po zaaplikowaniu dobę wcześniej sporej ilości naturalnych środków leczniczych czuła się już dobrze.
Jeśli ktoś nie wie jaka dziewczynka tańczyła pod sceną na koncercie RSC … to była to Julka.
Wośp
Wośp
Wszyscy niezdrowo podniecali się kiulkunastosekundowym komunikatem w „reżimowym” dzienniku, aż tu nagle jakiś telewizyjny kret ujawnił … ocenzurowaliśmy serduszko.
Jak to mawiał Siara: mają rozmach skur…ny. W tej materii specjalizował się dobry dziadziu Stalin. To On wymazywał z oficjalnych zdjęć pamiątkowych swoich byłych towarzyszy walki o lepsze jutro.
To była druga orkiestra kiedy to dba o nasze szczęście dba drużyna dobrej zmiany. Rok temu mieli mało czasu by „pomóc” Owsiakowi i spółce. Teraz pomagali na tyle na ile mogli.

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu, zatroskani Polacy opowiadali o tym jakim aferzystą jest ten cały Jerzy O. No ale jakoś nic nie słychać o tym aby Pierwszy Prokurator RP wraz ze stadem swoich psów śledczych cokolwiek znalazł. Nawet polski Jasiek Błąd czyli agemt Tomek wiódł i nikogo z Owsiakowej familii nie uwiódł. W czasie światełka do nieba nie było spektakularnego aresztowania twórcy Siema tylko TVP emitowała takich chłam pod tytułem „Pucz”.
Kontrolerzy z wszelakich agencji, inspekcji mają możliwość całodobowego sprawdzania owsiakowych przekrętów, i nic, w papierach wszystko gra.

I po co to wszystko, skoro Owsiak znów idzie na rekord.

Co jest najważniejszą wartością dodaną po całej tej „szopce” zaserwowanej nam przez „dobrą zmianę” i jej klakierów? Jedność organizacji charytatywnych. Wielkie brawa należą się Caritasowi, za to że nie dał się wciągnąć w polityczne gierki. Dobra zmiana przeminie a Caritas zostanie.
No, ale teraz Ziemkiewicz czy Terlikowski ma nowy argument w walce z Owsiakiem. Już nie będą musieli opowiadać o aborcji czy eutanazji. Przecież Owsiak przekupił Caritas …. dowodem są zdjęcia samochodów jakim chwaliły się siostrzyczki z Białegostoku.
Teraz modny stał się argument o biednych wolontariuszach, którzy marzną na zimnie a ktoś później za te pieniądze spędza radośnie wakacje w ciepłych krajach.
Czy ktoś zmusza tych Wolontariuszy do niewolniczej pracy? No, Monika tłumacz się ;)
Może inne akcje zgromadzą więcej pieniążków, nie wnikam w to. Ale czy jakaś inna akcja daje tyle radości młodym ludziom. Kto inny jak nie WOŚP nauczył tysiące dzieciaków, że wolontariat może być fajny?
Wośp

Podziel się