Dobra zmiana w SUO

Siedem lat temu, jedną z pierwszych decyzji po odebraniu przesyłki z Julki diagnozą była ta o staranie się o specjalistyczne usługi opiekuńcze. Odpowiednie papiery zostały złożone na początku stycznia i terapeutka zjawiła się u nas …. pierwszego lutego. Niestety lub stety był to rok 2010, od tego czasu bardzo dużo się w tej kwestii zmieniło. Jak zapewne wiecie Julce przyznano 15 godzin zajęć tygodniowo. Nikt nie pytał, czy jeszcze gdzieś chodzimy, jakie zajęcia „dodatkowe” ma Julka. To że, po kilku latach uległa zmniejszeniu liczba godzin terapii realizowanych przez „pracownika” rzeszowskiego MOPSu była to wyłącznie nasza inicjatywa. Z tego co pamiętam, Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Śnieżnie

Bożonarodzeniowy poranek przywitał nas opadami śniegu. W ostatnich latach to rzadko spotykany widok za oknem. Deszcz, plucha, gołoledź to Julka widywała podczas ostatnich grudniowych świąt. Nawet ubieranie choinki nie sprawiło Julce tyle radości co dzisiejsze poranne igraszki na śniegu. A co mi pozostało? Nic innego, jak uwiecznić to wszystko aparatem. Kto wie kiedy będzie kolejne śnieżne Boże Narodzenie A na Julkowej posiadłości to dopiero była zamieć śnieżna… Gdy Julkomama nie widziała można było schować rękawiczki i zrobić kilka śnieżek Czy fakt, że jesteśmy uczennicami szkoły podstawowej,nie możemy jeździć na sankach? Ale prawdziwa niespodzianka czekała pod blokiem. Osiedlowe służby usypały górkę Kontynuuj czytanie →

Bożonarodzeniowo …

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam nadziei, własnego skrawka nieba, zadumy nad płomieniem świecy, filiżanki dobrej, pachnącej kawy, piękna poezji, muzyki, pogodnych świąt zimowych, odpoczynku, zwolnienia oddechu, nabrania dystansu do tego, co wokół, chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem i wspomnieniami. Wesołych świąt! Julka, Julkomama – Ania, Julkotata – Łukasz

Niepodległość ZA

Mija właśnie siedem lat od dnia kiedy Julka wróciła z Warszawy z „wyrokiem” – autyzm dziecięcy. Wówczas nikt nie był w stanie określić jak nasza córeczka będzie funkcjonować za kilka lat. Nam nie pozostało nic innego jak zakasać rękawy i ostro wciąć się do roboty. Mijały dni, tygodnie, miesiące i ciężka praca wielu wspaniałych ludzi zaczęła przynosić efekty. Efekt jest taki, że nieraz pytają mnie czy Julka ma na pewno autyzm a może to jest Zespół Aspergera. Jak dla mnie Julka ma autyzm. Nie będę poprawiał sobie samopoczucia zmieniając Julce diagnozy. Rozmawiałem o tym z wieloma osobami siedzących w autyzmie Kontynuuj czytanie →