Kochana mamusiu

Ona mi pierwsza pokazała księżyc I pierwszy śnieg na świerkach, I pierwszy deszcz. Byłem wtedy mały jak muszelka, A czarna suknia mojej matki Szumiała jak Morze Czarne… autor Konstanty Ildefons Gałczyński Dziękuję Ci za to, Że dopasowywałaś swoje życie do mojego. Dziękuję za poczucie, Że nie ma dla Ciebie na tym świecie nic droższego, Niż nasza miłość (Oprócz Twojej miłości do mego Taty). Dzięki Tobie czuję się chcianym dzieckiem, Potrzebnym i wartościowym człowiekiem. Dziękuję Ci za to, że jesteś. Ale sam wierszyk w tym dniu to nie wszystko. Wczoraj Julka pod czujnym okiem pani Asi przygotowała okolicznościową laurkę Rzecz jasna Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Bajkowisko

Niemal rok temu, nowo przyjętym do Julkoszkoły dzieciakom ich starsi koledzy i koleżanki zaserwowały niemałą atrakcję – przedstawienie kukiełkowe o osiołku. Wówczas nawet przez myśl mi nie przyszło, że nasz Tisio mógłby stać za kotarą. Gdy nadszedł wrzesień Julka zapisała się do świetlicowego kółka teatralnego „Kukiełka”. Pierwszoklasiści zapisują się na wszelkie zajęcia dodatkowe jakie są tylko dostępne. Problem jest tylko jeden – często ich zapał jest słomiany. Przykładowo z zajęć tanecznych w których czynny udział bierze Julka, z jej klasy pozostała już połowa początkowego składu. Z innymi zajęciami dodatkowymi jest zapewne podobnie. Jak już wcześniej wielokrotnie wspominałem, wszelkie zajęcia pozalekcyjne Kontynuuj czytanie →

Nocne zwiedzanie

Na wczorajszy wieczór zaplanowaliśmy całorodzinne wyjście na rzeszowską noc muzeów. Niestety od samego rana pogoda nas nie rozpieszczała, co więcej im było mniej czasu do wyjścia z domu tym opady deszczu były bardziej intensywne. Mniej więcej około godziny siedemnastej niemal zwątpiliśmy gdyż za oknem szalała ulewa. Ale dwie godziny później nastąpił zwrot akcji i deszczowe chmury całkiem uciekły. Można było zatem ubierać buty, pakować aparat Było to trzecie wyjście Julki na nocnowieczorne zwiedzanie. Nie liczy się ilość zwiedzonych miejsc tylko jakość. Pominęliśmy zatem miejsca, które Julka już poznała wcześniej a z udostępnionego wcześniej programu można było wywnioskować, że nie będzie Kontynuuj czytanie →

Ojjjj Maleńczuk

Ostatnie dni w naszym domu była napięta atmosfera. Korzystając z chwili wolnego czasu z uwagi na majowy weekend postanowiłem odświeżyć laptopa. Nie wszystko poszło zgodnie z planem i całość operacji trwała niemal tydzień. Tym samym aktywność na blogu spadła do zera. A przez te dni działo się a działo. To właśnie na początku maja w Polsce objawił się nowy znawca autyzmu. Naukowcy na całym świecie głowią się nad odnalezieniem przyczyny powstawania autyzmu a zwykły jeśli nie podrzędny muzyk sam do tego doszedł. Przyczyną autyzmu jest alkohol. Niejaki Maleńczuk, bo i nim w wielu wywiadach przyznawał się do używania wszelakich mniej Kontynuuj czytanie →