Stuknęło 8

Tak się jako złożyło, że w piątek nasz Tisio skończył 8 lat. Do tego dnia Julka przygotowywała się od wielu, wielu miesięcy. Już w pierwszych dniach stycznia na kalendarzu zaznaczyła wielkim kółkiem ten dzień. Rzecz jasna, na tą okazję została zakupiona nowa kreacja. Muszę przyznać, że była dzielna i mimo różnych pokus, nie zdecydowała się na wcześniejsze użycie sukienki. Dla Julki były to pierwsze „szkolne” urodziny, a to już inna półka ;) W Julki klasie były już wcześniej obchodzone urodziny innych dzieciaków, Julka zatem mogła nam opowiedzieć co i jak. Co więcej, kilka dni temu oglądaliśmy zdjęcia z różnych klasowych wydarzeń i nawet brak konkretnych informacji o zdjęciach pozwolił nam poznać klasowy urodzinowy rytuał.
Tak się jakoś dziwnie złożyło, że urodziny wypadły w piątek, czyli w dniu w którym w Julki klasie są najbardziej luźne zajęcia ;)
Zapewne o Julki urodzinach wiedziała co najmniej połowa szkoły. Już przed godziną 9 rano dotarły do nas zdjęcia z zajęć rewalidacyjnych, które miały urodzinowy charakter.
No ale kulminacyjny punkt programu odbywał się jednak w sali 101. Julka całą powrotną drogę ze szkoły opowiadało o tym co się tam działo. Julce podobało się, jak chłopcy ją podrzucali do góry.
Dostała okolicznościową laurkę z podpisami wszystkich dzieciaków.
A wieczorem docierały do Julkomamy docierały zdjęcia jedno po drugim. Zdjęcia oglądałem na tablecie, jednak dostrzegłem coś co mnie zwaliło z nóg. Julka była zapeszona gdy próbował ją objąć kolega.
Korzystając z okazji dziękujemy za przygotowanie szeregu niespodzianek oraz prezentów dla Julki. Dziękujemy paniom Anecie, Paulinie, Agacie oraz uczniom z klasy 1d.

Dawno nie widziałem Julki takiej szczęśliwej ;)

Podziel się