Świątecznie, fotograficznie

Terapię dziecka z autyzmem można prowadzić również podczas czynności życia codziennego. Co więcej często tak prowadzone „ćwiczenia” przynoszą o wiele większy efekt, niż godziny spędzone z terapeutą przy stoliku. Jakiś czas temu u Julki występował paniczny lęk przed owadami latającymi. Zdarzało się, że przed rozpoczęciem zajęć terapeutycznych, należało zneutralizować zamierzającą podglądać pracę Julki muchę.Co prawda lęki stopniowo zmalały jednak od czasu do czasu dają o sobie znać.

Ponieważ Julka po świątecznym śniadaniu poczuła potrzebę zrzucenia kilku zbędnych kalorii, korzystając z niemal ładnej pogody nie pozostało nic innego jak udać się na spacer po świeżym wiejskim powietrzu.

Święta świętami ale owady ciężko pracowały. Pyłek z mozołem zbierały pszczoły, ociężały trzmiel też był aktywny, Julka dostrzegła też żółtego cytrynka.

Dzisiaj zadaniem naszego Tisia było przeprowadzanie owadziego castingu do sesji fotograficznej.

Pszczoły były tak zajęte pracą, że nie zwracały uwagi na obecność pewnego podglądacza w okularach, stojącego obok okazałego krzewu leszczyny. Pozwoliło to Julce podejść do nich niemal na wyciągnięcie ręki.wiosna w ogrodzie wiosna w ogrodzie

wiosna w ogrodzie wiosna w ogrodzie wiosna w ogrodzie wiosna w ogrodzie wiosna w ogrodzie wiosna w ogrodzie wiosna w ogrodzie wiosna w ogrodzieNiestety musimy jeszcze popracować nad znajomością roślin;)

Podziel się