Balujemy

Nie wiem jak to się dzieje, ale ostatnio Julkotata cierpi na chroniczny brak czasu. Jeśli ktoś ma go na zbyciu, prosimy o kontakt, rzecz jasna liczymy tylko na ilości hurtowe.

Brak czasu nie zmienia faktu, że ilość jaką dysponujemy jest maksymalnie wykorzystywana.

U Julki najbardziej pracowitym dniem jest …czwartek. Z pierwszymi zajęciami nasz Tisio startuje równo o siódmej rano. No dobra, przyznajemy się, kilka razy spóźniliśmy się, ale góra dwie trzy minutki. Tak więc jeszcze przed szkolnymi lekcjami Julka ma godzinkę a nawet i półtora zajęć. A po lekcjach kółko teatralne i to jeszcze nie koniec. Od kilku tygodni Julka, w tym dniu chodzi na zajęcia z gimnastyki korekcyjnej. Zajęcia prowadzone są przez trenera siatkówki (takieeego prawdziiiwego ).

Po powrocie ze szkoły szybki zrzut plecaka i wymarsz na zajęcie taneczne.

Dwanaście godzin poza domem i ….Julka daje radę. Możecie być spokojni o Julki odpoczynek… w piątek ma później niż zazwyczaj lekcje.

Jak część z Was już zapewne wie, w ostatni czwartek młodsze klasy z Julki szkoły miały bal karnawałowy.

Julka jak prawdziwa kobieta miała dylemat w czym się zaprezentować. Ale kwestii kreacji poszliśmy na całość i Julka chcąc nie chcąc musiała zdać się to co zaproponował dla niej sam domowy kreator mody ….czyli Julkotata.

bal karnawałowyI co powiecie?

A to jeszcze nie wszystko. Miały być jeszcze dodatki: szczerozłota bransoletka oraz nie mniej prawdziwa kolia ;) Niestety nauczycielki pokrzyżowały nieco plany i nie pozwoliły na pełne rozwinięcie szafiarskiego talentu Julkotaty. Rzecz jasna jest już pisana oficjalna skarga na to podstępne zachowanie ciała pedagogicznego;)

bal balTa pełna energii młoda (i ładna) w białej bluzce kobieta to sama Julkowychowawczyni. Może jakość zdjęć nie jest najlepsza (Julkomama podstępnie fociła swoją komórą) ale może ktoś zgadnie jakiego koloru włosy ma pani Anetka?

A po balu Julka była bardzo zadowolona, żadna z koleżanek nie miała nie tylko identycznej ale nawet podobnej kreacji. Prawdziwe kobiety wiedzą co to za uczucie zobaczyć rywalkę tak samo ubraną.

I był to pierwszy czwartek gdy po zajęciach  tanecznych pani Agatka, stwierdziła, że Jula jest nieco zmęczona ;)

Julkorodzice też balowali… tylko że w sobotę.

 

 

 

 

Podziel się