Zaczynamy sezon ;)

Julka do tej pory mogła korzystać z trampoliny jedynie na różnych rodzinnych imprezach. No ale wówczas jest dość duża konkurencja i trzeba być czujnym aby inne dzieciaki nie wykorzystały chwili słabości i nie opanowały tego „cudownego” urządzenia ogrodowego. Już jesienią ubiegłego roku została zakupiona trampolina z której niemal do woli będzie mogła korzystać nasza niesforna córeczka.
Niestety z powodu ubiegłotygodniowych prac remontowych w których czynny udział brał Julkotata dopiero podczas tego weekendu została rozłożona trampolina.

Nie muszę chyba się rozpisywać co myśli o nowym rodzinnym nabytku nasz Tisio. Ta mina mówi wszystko
trampolina_0Po zakończeniu prac budowlanych odbyła się obowiązkowa próba obciążeniowa. Rzecz jasna wynik był pozytywny.
trampolina_1W końcu nadszedł najważniejszy moment dzisiejszego dnia … przecięcie wstęgi.
trampolina_2No w końcu można było poskakać.
trampolina_3
trampolina_4Gdy już żołądek został dostatecznie wytrzęsiony, można było spokojnie zjeść objadek ;
trampolina_5
trampolina_6

Podziel się