Warto pomagać

Zapewne zauważyliście małą zmianę w prawej części naszego bloga – pojawił się wigdet przekierowujący na stronę umożliwiającej zbieranie środków za pomocą socialfundingu.
Cel tej zbiórki jest wyjątkowy – chodzi o umożliwienie wyjazdu jednego z „naszych” dzieciaków na turnus rehabilitacyjny. Sytuacja jest o tyle wyjątkowa gdyż niedawno umożliwiliśmy w podobny sposób wyjazd młodszemu bratu. Ktoś powie, co za fanaberia – jednego wyślą na „wakacje” to chcą wysłać kolejnego.
U nas pod dachem jest jedno dziecko chodzące z autyzmem pod rękę, nawet nie wyobrażam sobie sytuacji gdy wszystkie dzieci są w podobnej sytuacji. Z taką sytuacją zmaga się moja koleżanka – Jej trzech synów reprezentuje sobą całe spektrum tego koszmarnego zaburzenia.
Będąc w podobnej sytuacji, nie wiem czy potrafiłbym podjąć decyzję które z dzieciaków będzie tym „szczęściarzem” i będzie mogło wyjechać na turnus rehabilitacyjny.
Nie wiem czy wiecie ale Kasia bo o Niej mowie przeprowadziła się w nowe miejsce by umożliwić jakąkolwiek terapię dla dziecka. Podkreślam – jakąkolwiek.
Ktoś powie – przecież w telewizji ciągle powtarzają jak to rodzinom z osobami niepełnosprawnymi ostatnio się poprawiło. Podobno jest łatwiejszy dostęp do środków przeznaczonych na wszelakie dofinansowania. Tym wszystkim powiem tak – wystarczy zapytać osoby które aplikowały o środki na dofinansowanie do turnusu rehabilitacyjnego. Nie wiem może mam pecha ale co róż słyszę – nic z tego, właśnie dostałam odmowę.

Turnus rehabilitacyjny to nie jakiś tam wakacyjny wyjazd. To ciężka praca. Dla części dzieciaków jest to jedyna szansa na dostęp do fachowej pomocy ze strony specjalistów.

Zatem zróbmy coś pożytecznego – wyślijmy dziecko na turnus rehabilitacyjny.

Podziel się