Czekoladowo

Mija niemal równo dwa lata od dnia kiedy Julka po raz pierwszy brała udział w przedszkolnym konkursie recytatorskim. Wówczas była to dla nas niesamowita niespodzianka. Od kilku tygodni Julka przygotowywała się do kolejnej edycji tej cyklicznej imprezy. Tym razem przedszkolanka wybrała dla Niej wiersz Danuty Wawiłow „Czekolada”.
Oczywiście Julka wszystkim spotkanym osobom chwaliła się tym co ją spotkało. O tym wszystkim dowiedziały się rzecz jasna pracujące z Julą logopedki. Ich opinia była jednoznaczna – Julka staje przed sporym wyzwaniem. Wiersz nie jest krótki a co więcej jest trudny pod względem wymowy.
Julka po występie przyznała się, że na początku miała małe problemy z występem, ale później poszło znakomicie. Gdy po nią przyszedłem w szatni na półeczce leżał taki oto dyplom:
dyplom
Rzecz jasna była również nagroda, ale nie jest ona najważniejsza. Dla nas najważniejsze jest to, że jest traktowana jak każdy inny przedszkolak.
Julki wiersz wygląda tak:
Przyszedł do nas wujek Władek,
przyniósł wielką czekoladę,
z orzechami, z rodzynkami,
w pięknym pudle z obrazkami.
Jeśli będę grzecznie siedzieć,
dadzą mi ją po obiedzie…
Choć zamknięta jest szuflada,
wszędzie pachnie czekolada.
Układanki chcę układać –
wszędzie pachnie czekolada.
Gdy na nowy rower wsiadam –
wszędzie pachnie czekolada.
Kiedy z lalką sobie gadam –
wszędzie pachnie czekolada.
Czy ktoś może mi powiedzieć,
kiedy będzie po obiedzie?
Bo nie mogę żyć w spokoju,
gdy ten zapach jest w pokoju!

Jak, pech to pech – zawsze po przedszkolnym wydarzeniu idziemy na urodziny Julki ziomka. Julka chciała Wam zaprezentować swój występ.
YouTube Preview Image
Nagrywaliśmy to po godz. 21-ej, w związku z tym wybaczcie piżamowo-nocną scenerię.

Podziel się