Pozycjonowanie … nie dziękuję

Wystarczy kilkanaście sekund obecności na Julkoblogu aby wiedzieć o czym jest strona, czego dotyczy.
W ubiegłotygodniowe piątkowe popołudnie na skrzynkę kontaktową dostaję nową wiadomość. Nie będę jej upubliczniał w całości, zaprezentuję tylko najciekawsze fragmenty.
Niejaki an Marek P. … Doradca Klienta Korporacyjnego pisze tak do mnie:
Państwa strona internetowa rozbrykanajulka.pl zwróciła moją uwagę, ponieważ znajduje się na niskich pozycjach związanych z Państwa branżą w Google, z tego powodu potencjalni klienci mają problem z jej znalezieniem.
Warto to naprawić zwiększając odwiedziny strony, a w konsekwencji sprzedaż.
Pragną Państwo być wysoko w wyszukiwarce Google, tak aby klienci byli w stanie szybko odnaleźć Państwa firmę?
Nie znam owego pana ale przypuszczam że albo jest desperatem albo za przeproszeniem kretynem. Bowiem co u diabła Julka może sprzedawać, jakie świadczyć usługi.


Mam jedną zasadę jak ktoś do mnie pisze głupoty to ja odpisuję w podobnym tonie.
Odpisałem kulturalnie, że to jakaś pomyłka ;) No ale ponieważ mój czas jest cenny oczekuję że taka „prężna” firma przekaże 5000 zł na wybraną przeze mnie organizację pożytku publicznego, jako swoistą rekompensatę.
Niestety pan Marek dalej swoje, nie poddaje się. Może rzeczywiście nie wyrobił tygodniowej normy złowienia „frajerów” i jak to mówią tonący brzytwy się łapie.
Po chwili kolejna wiadomość.
Przepraszam, ale pomyliłem treść maila, do Pani chciałem wysłać:
Państwa strona internetowa rozbrykanajulka.pl zwróciła moją uwagę, ponieważ znajduje się na niskich pozycjach związanych z Państwa branżą w Google, z tego powodu potencjalni darczyńcy mają problem z jej znalezieniem.
Warto to naprawić.
Wiele Fundacji wspieramy naszymi usługami za darmo lub jako % od dodatkowych wpływów co tym bardziej może okazać się dla Państwa atrakcyjne.
Zatem odpisałem ponownie – podniosłem wartość „rekompensaty” i podałem wszelkie niezbędne dane do wykonania stosownej darowizny.
I nastała błoga ciiiiiiiiiiiiiiisza ;)
Tak narzekam na tego Pana, ale nie powiedziałem właściwie co mi oferuje.
A zatem proponują mi pozycjonowanie w Google z gwarancją TOP10 i 3 miesiące za darmo.
Nie jestem specjalistą od SEO, na pozycjonowaniu się nie znam. W wolnych chwilach czytam sobie pewne forum czy różne blogi dotyczące tego zagadnienia. Tak ze zwykłej ciekawości.
Od wielu miesięcy wśród wielu firm zajmujących się pozycjonowaniem stron panuje panika, ludzie nie śpią po nocach. Nikt nie wie co będzie następnego dnia. Czy Panda, Pingwin, Koliber czy jeszcze inny potwór nie spowoduje, że cała ich dotychczasowa praca nie pójdzie na marne. A zdenerwowany Klient wyśle ich na przysłowiową zieloną trawkę.
Metody którymi posługiwano się kilka czy kilkanaście miesięcy temu aby szybko wprowadzić na szczyt stronę w wyszukiwarce teraz już nie tylko nie są skuteczne, ale co gorsza robią więcej szkód niż pożytku.
Żadna szanująca się agencja zajmująca się pozycjonowaniem stron nie da gwarancji sukcesu. Owszem można bardzo szybko spowodować, że nasza strona znajdzie się w TOP ale lepiej nie mówić jakie są długotrwałe skutki takiego rozwiązania.
Nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że jak coś jest 3 miesiące za darmo to trzeba z tym obchodzić się jak z jajkiem. Pamiętacie, Pobieraczek też był „za darmo”.
Nie chcę się wymądrzać w tematyce na której się nie znam ale powiem tak. Należy być również czujnym przy akceptacji proponowanych nam haseł tzw. fraz po wpisaniu których nasza strona będzie na samym szczycie szczytów. Co z tego że po wpisaniu hasła „spiralne majtki” będziemy mieć Top One jak prawdopodobieństwo, że ktoś czegoś takiego szuka jest zapewne niewiele większe od zera.
Z takimi ofertami jest jak z pytaniem pana ze sklepu RTV-AGD jaki telewizor warto kupić. Wskaże wam model z najlepszym stosunkiem parametry/cena czy ten z największą prowizją dla siebie od sprzedaży?
Smaczku całej sprawie dodaje pewne zdarzenie … Na jednym z forów branżowych znalazłem wpis o tym jak firma pana Marka ofertę pozycjonowania wysłała do swojej konkurencji. Nie ma co … pełen profesjonalizm.
Ps. na frazę autyzm rzeszów od dawna jesteśmy na podium, top one też zazwyczaj należy do julkobloga, a fraza objawy autyzmu generuje sporo ruchu ;)

Podziel się