Leczenie autyzmu …. młotkiem

Kilka tygodni temu napisałem bajkę o Wojtku, dzisiejszy wpis jest inspirowany jak najbardziej „prawdziwą” historią którą można poznać na pewnym filmiku. W trosce o wasze zdrowie nie tylko psychiczne nie podam linka ;)
Stephane Arnold mieszkająca za wielką wodą w stanie Maryland, do roku 2000 była zwykłą dziewczyną (czy atrakcyjną tego nie wiem). Wówczas to, w wieku 22 lat spotkała na swojej drodze autyzm, ale nie taki zwykły, wczesnodziecięcy ale jakiś tajemniczoinny.
Jakieś złe siły skłoniły ową (uroczą i zapewne niewinną) studentkę do szczepienia przeciwko zapaleniu opon mózgowych.
Wówczas niemalże natychmiast wystąpiły u Niej dziwne i jeszcze bardziej dziwaczne objawy.
– utrata umiejętności czytania,
– utrata umiejętności mówienia i rozumienia innych,
– ogromna nadwrażliwość na światło, dźwięk, zapach, czy dotyk,
– jakikolwiek ruch oraz oddychanie powoduje silny ból i cierpienie,
– halucynacje, popołudniu są to myszy i latające ptaki a przed południem są to jasnoniebieskie, zielone i żółte, spadające podkowy,
– sen po 16 godzin na dobę, wyłącznie w pozycji siedzącej gdyż leżenie powoduje intensywne mdłości,
– duża utrata wagi,
– po krakersach i słonych paluszkach, jedynych pokarmach które chory może jeść występuje biegunka i wymioty,
– zez rozbieżny połączony z jednoocznym wytrzeszczem (oko wystaje),
– podczas próby wstawania pojawia się dzwonienie w uszach,
– z powodu utraty sił nie można umyć zębów w ciągły sposób (czynność trzeba podzielić na kilka etapów),
– wszechogarniające poczucie umierania,

Opisane objawy nagromadziły w okresie dwóch miesięcy. Choremu nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na biegnącą do niego kostuchę.
Pacjentowi należy podawać sterydy aby zaczął jeść i nie zmarł z głodu. Sterydy powodują zmniejszenie obrzęku mózgu i chwilowy powrót mowy.
Choroba jest tak tajemnicza, a obrzęk mózgu tak duży że nie jest go w stanie wykryć MMR, badanie tomograficzne, prześwietlenia. Badani angiografem, nakłucie lędźwiowe nic tu nie pomoże, Po prostu najnowocześniejsza technika jest bezsilna.

Ale amerykańscy spece od medycyny znaleźli „cudowne lekarstwo” – witaminę A. Po zażyciu specyfiku większa część objawów znika w trzeciej dobie od podania leku.
Oczywiście niezbędne jest odtruwanie i przyjmowanie sporej ilości suplementów – witaminy A, B, C, wapno (zapewne niegaszone) cynk, magnez alfa alfa (wie ktoś co to jest?) i … imbir. No i trzeba rzecz jasna uszczelnić jelita, gdyby ktoś jeszcze miał jakiś wątpliwości. Oczywiście jakiekolwiek pomięcie „zalecanej” porcji specyfików powoduje momentalny nawrót objawów choróbska. Oczywiście z biegiem lat a i zapewne po znacznym stopnieniu rodzinnych zaskórniaków, dawki są coraz mniejsze. Ale zapewne witaminę A należy brać aż do śmierci – Jej niedobór niemal natychmiast powoduje bełkotliwość mowy (zapewne nie tylko).
A niemal bym zapomniał dieta bezglutegowa, bezmleczna, bezcelowa też jest potrzebna przy leczeniu.
Co prawda sama zainteresowana opowiada tylko że opisane powyżwj objawy są równoległe do autyzmy, jednakże część ‚naukowców” powiedziało Jem że były to początki „autyzmu” Jeśli to były początki zaburzenia z którym zmaga się Julka to jaki jest jego środek a tym bardziej koniec?
Niestety choróbsko nie poddaje się i mimo siedmiu lat walki z nim u pacjentki nadal występuje mrowienie w rękach podczas pracy z gliną, klaskanie tłumu doprowadza ją do szału.

Wiecie co ten niemal dwudziesto minutowy film dostępny na YT, odmienił moje życie. Prócz autyzmu wczesnodziecięcego (z nim to swoje życie dzieli nasz Tisio), autyzmu atypowego, jest jeszcze autyzm urojony.
Na tą ostatnią odmianę mam jedyne skuteczne lekarstwo, takie słowiańskie (chociaż zapewne produkowane w Azji), tanie dostępne w każdym markecie budowlanym. A wygląda tak:
młotekW przypadku cięższych objawów, kurację należy powtórzyć.

Podziel się
  • http://kordella.blogspot.com Kaśka

    A ja głupia całe życie myslałam ze z autyzmem się rodzi. Jak cos się wali to trzeba zwaic na szczepionki, dobrze że nie na Tuska

    • Rodzice Julki

      Autyzm można tak „złapać” jak chorobę weneryczną