Budowlanie

Remont Tisiogabinetu odzie pełną parą. Kolor na ścianach już jest. Były pewne problemy z zaciekami po zalaniu. O ile na dotychczasowym zielonym kolorze były niemal nie widoczne to po pierwszej warstwie nowego fioletu było wszystko widoczne jak na dłoni. Trzeba było wykonać szybki telefon do „przyjaciela” czyli wójka budowlańca i znalazło się rozwiązanie ;) Farba za plany i zacieki. Powiem tak – przykrywa wszystko znakomicie, wystarczyła mała dawka farby i slady po flamastrze zniknęły bezpowrotnie. Niestety o ile zakrycie zacieków poszło szybko to nałożenie koloru aby wszystko było idealne wymagało trochę pracy walkiem.
Pamiętacie zapewne o naszych zmaganiach z kupnem farby Duluxa w ramach promocji. Nie wiem czy podziałała nasza blogowo-celebrycka sława ale dzisiaj u konkurencji Julkomama dostała białą farbę za złotówkę po zakupie aż 2,5 litra kolorku.
Jutro bierzemy się za podłogę. I jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to już w środę (a może czwartek) Tisio będzie miał zajęcia w ramach SUO u siebie w nowym otoczeniu.
Warunek jest jeden – terapeutka musi wyzdrowieć. Zatem pani Dago – szybkiego powrotu do zdrowia, z utęsknieniem czekamy na Panią ;)

Julka powoli wszystkiego ma już dość, bowiem w domu panuje straszny chaos. Po części znalazła i na to pewne rozwiązanie. Od tygodnia swój nocny strój przechowuje w ciągu dnia w … pudełku po butach które Julkotata musiał awaryjnie sobie zakupić.
Przy remontach pomaga jak tylko może, w czwartek przez 2 godziny „grała” na zabawkowym saksofonie, co jakiś czas robiąc przerwy na zaśpiewanie autorskiej piosenki …
Niech ten remont się skończy ;)

Podziel się