Kasjerka ma zawsze rację …

Jak zapewne wiecie kilka tygodni temu mieliśmy mały basen w mieszkaniu. Ponieważ sprawdzaliśmy skuteczność naszego towarzystwa ubezpieczeniowego środki na niezbędny remont są już na koncie. Można więc przystąpić do zakupów materiałów na remont. Co prawda i tak był on planowany na lato przyszłego roku, no ale skoro pojawił się „sponsor” to będzie on nieco wcześniej. Na pierwszy rzut poszedł zakup paneli podłogowych. Julkomama twierdziła, że to małe piwo przed śniadaniem. Gdy blisko 7 lat temu kupowaliśmy panele był niezły wybór jeśli chodzi o rodzaj „drewna”, teraz króluje dąb. Ludzie nie wiedziałem, że istnieje tyle jego odmian. Nie wierzycie? Wejdźcie na stronę internetową dowolnego producenta paneli podłogowych. Gdy byliśmy już niemal zdecydowani na takiego dęba który niemal go nie przypominał, Julkomama zobaczyła promocję ;) Wszystkie parametry są takie jakich szukaliśmy tylko cena …o blisko 40 procent niższa niż innych produktów z tej serii.
Na stronie internetowej brak tego wzoru… a Julkomama wybrała klon ;)
Panele już są pora na farbę. Początkowo myśleliśmy o śnieżce satynowej, kolor oczywiście fioletowy. Ale kilka dni temu Julkomama rzekła, że Dulux ma więcej kolorów. Poszliśmy więc sprawdzić. Cena przystępna, ale zauważyliśmy karteczki z takim obrazkiem:
dulux
Policzyliśmy wszystko dokładnie i wyszło że 50 zł będziemy do przodu.

Dzisiaj sobota Julka siedzi w domu, jest więc darmowy bilet autobusowy do wykorzystania. Domowe damy pojechały więc do „konkurencyjnej” sieci marketów budowlanych. Co ważne tam też widziały tą promocję. Pospisywały ceny i nawet uwzględniając korzyści wynikające z karty rodziny „3+” i tak najtaniej będzie w sklepie mieszczącym się w Rzeszowie przy ul. Podkarpackiej – to ten market na literkę P, z niebieską nazwą na żółtym tle ;)
Tak więc jedziemy całą rodziną na zakupy, Julka zabrała ze sobą torebkę z niezbędnymi do życia tajemniczymi przedmiotami. Informacja o promocji widzi, Julkomama poszła zapytać do pobliskiego punktu o szczegóły. Sympatyczna pani mówi, że trzeba wziąć sobie 5-cio litrową puchę a Ona wyda nam pojemniczek z białą farbą i to wystarczy, tylko iść do kasy. Julkomama pooglądała jeszcze karnisze, Julka trochę pobiegała tu i ówdzie. Idziemy więc do kasy. Jest kilka minut po 17-stej. Akurat do kasy nr 4 nikt nie stoi, stawiam więc obie puchy obok kasjerki w okularach. Sądziłem, że wszystko pójdzie łatwo i przyjemnie. Nie tym razem. Pani zauważyła opakowanie promocyjne wypaliła z grubej rury… kto panu dał tą farbę ?!Tłumaczą grzecznie i kulturalnie, że jest promocja: 5 litrów koloru to 2,5 litra gratis. Pani, a właśnie że Nie. Stanowczym głosem mówi, że promocja owszem i jest ale dopiero przy zakupie dwóch takich 5-cio litrowych puszek. Wówczas mógłbym liczyć, na 3 litry białej gratis. Ponieważ powiedziałem, że jest w błędzie, ze złością wyszukała jakieś stare kserokopie i udowadniała że jednak ma rację. Zadzwoniła jeszcze na odpowiedni dział, i powiedziała, że żadnej promocji o jakiej mówię nie ma, nigdy nie było i zapewne nie będzie. Nie pozostaje nic innego jak odnieść farbę, wszak nie potrzebuję 10 litrów tylko 5. Zaniosłem więc puszki na odpowiedni dział. Julka jak łatwo się można domyślić rozpłakała się, jak bowiem wyjaśnić dziecku z autyzmem, że pani jednak nie sprzeda nam farby. Sama kilka minut wcześniej przeczytała sobie odpowiednią ulotkę. Sprawdziłem jeszcze sobie felerną ulotkę z wszystkich stron i nic nie pisze o 2×5. Pani na dziale też mówi, że to ja mam rację a nie kasjerka. No ale skoro nie chcą sprzedać to nie. Poszedłem jeszcze do punktu obsługi klienta i zapytałem dlaczego nie obowiązuje promocja na Duluxa. Pani podzwoniła tu i ówdzie. Powiem szczerze, nie miałem najmniejszej ochoty na zakup w tym sklepie. Ale po chwili pracownica odpowiedniego działu przyniosła te dwie felerne puszki farby. Skoro tak to dokonam tego zakupu ;) Oczywiście nie zgodziłem się na obsługę przez panią z kasy nr 4.
Przychodzę sobie do domu. Włączam laptopa, wchodzę na stronę Duluxa. Pierwsze co to rzuca się w oczy slider z „tą” promocją. Napis Skorzystaj z najnowszej promocji Dulux Kolory Świata! Również jest zachęcający. Ale klikam w obrazek a tam na dole pisze takie cuś: Promocja trwa od 03.06.2014 do 30.09.2014 r. lub do wyczerpania zapasów.
Zawsze sądziłem, że to wyczerpanie zapasów to taki chwyt marketingowy, aby móc wcześniej zakończyć promocję. Jeśli się nie mylę mamy już drugą połowę października…
Tłumaczenia, że ktoś krótko pracuje jakoś do mnie nie przemawia. Kilka miesięcy w ten sposób tłumaczyło się rzeszowskie MPK. Ale otrzymałem oficjalne przeprosiny z ich strony za zachowanie pracownika.
Rozumiem, że opisywana sieć marketów budowlanych na kłopoty „właścicielskie” ale ….

Podziel się