A to takie proste

Dla Julki wszystko jest proste i oczywiste. Nie ma żadnych odstępstw od czegoś co jest uznawane za „normę”. W ubiegłym roku męczyliśmy się z zaniżaniem przez naszego Tisia swojego wieku o rok. Powód był banalny skoro uczą się z podręczników dla czterolatków, jej przedszkolne kumpelki mają cztery lata więc jak Ona może mieć pięć lat. Ojjj długo przekonywaliśmy ją że jest w błędzie. Na szczęście okazało się, że w swojej grupie nie tylko Julka nie ma czterech lat , więc jakoś przyjęła to do wiadomości. Od września Julka uparcie twierdzi, że chodzi do szkoły a dokładniej do pierwszej klasy a Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Remont czas zacząć

U nas ostatnio tylko chaos i opóźnienia, jak to wszem i wobec ogłasza Julka. Powód jest banalny – przyśpieszony remont Julkopokoju. Co prawda był on w planach, ale przyszłorocznych. No ale jak zapewne wiecie z przyczyn od nas niezależnych musiało nastąpić przyśpieszenie. Mieszkając w bloku ma się ograniczone pole manewru jeśli chodzi o przestrzeń do składowania dobytku który warto przenieść na czas remontów. Sytuacja jeszcze się pogarsza w sytuacji tak jak to ma miejsce w naszym przypadku – dziecko ma w domu terapię. Przez lata nagromadziliśmy sporo pomocy terapeutycznych a nie muszę tłumaczyć, że pozostawione w zasięgu lepkich łapek naszego Kontynuuj czytanie →

Kasjerka ma zawsze rację …

Jak zapewne wiecie kilka tygodni temu mieliśmy mały basen w mieszkaniu. Ponieważ sprawdzaliśmy skuteczność naszego towarzystwa ubezpieczeniowego środki na niezbędny remont są już na koncie. Można więc przystąpić do zakupów materiałów na remont. Co prawda i tak był on planowany na lato przyszłego roku, no ale skoro pojawił się „sponsor” to będzie on nieco wcześniej. Na pierwszy rzut poszedł zakup paneli podłogowych. Julkomama twierdziła, że to małe piwo przed śniadaniem. Gdy blisko 7 lat temu kupowaliśmy panele był niezły wybór jeśli chodzi o rodzaj „drewna”, teraz króluje dąb. Ludzie nie wiedziałem, że istnieje tyle jego odmian. Nie wierzycie? Wejdźcie na Kontynuuj czytanie →

Ujawniamy….

Co kilka miesięcy w Julki przedszkolu odbywają się konkursy plastyczne. Julka wraz z Julkorodzicami zawsze bierze w nich udział. Wkład Julki bywa różny, niemniej zawsze jest on znaczący. Aktualnie do przedszkola są przynoszone dzieła sztuki o tematyce jesiennej, o ile mnie pamięć nie myli tytuł nazwa konkursu to barwy jesieni. Julki praca powstawała przez kilka miesięcy. Wówczas nawet nie przypuszczaliśmy, że będzie właśnie „ta” praca. Pewnego słonecznego letniego dnia Julka przechwyciła Julkomamie blejstram. Jakby ktoś nie wiedział na właśnie na tym maluje się obrazy. Oczywiście w ciągu kilku chwil całe płótno zostało dokładnie zamalowane. Później było ono wielokrotnie poprawiane. Finalny Kontynuuj czytanie →