Trudne słowo

Julka od kilku tygodni wtorkowe popołudnia spędza na zajęciach tanecznych. Julkomama w tym czasie pilnie uczy się, nowego zawodu. O ile dobrze pamiętam to w tym czasie robi paluszkami różne „dziwne” rzeczy czyli uczy się migać. Z tego powodu nad Tisiem opiekę sprawuje Julkotata. No dobra, dzisiaj było trochę „atrakcji”. Gdy maluchy dzielnie ćwiczyły w sali obok przy otwartych drzwiach „recepcjonistka”, czyli młoda dziewczyna siedząca w kaso-informacji demonstrowała zgromadzonym mamuśkom taniec na rurze. Powiem krótko… ooojjj niektórym to się marzyło Żebym ja tak umiała to bym swojemu facetowi pokazała w sypialni i nie tylko … Ale dzisiejszy wpis będzie o Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Nieszczęście ;)

Zawsze podkreślam, że Julka jest wyjątkowa, nawet ten autyzm jest wyjątkowy Dzieci z takimi problemami jak Julka często ma trudności ze zmianami jakie zachodzą w ich otoczeniu, są stabilność, niezmienność. Źle znoszą takie zmiany, niekiedy to takiego stopnia, że trzeba wracać do stanu pierwotnego. U naszego Tisia jest troszkę inaczej. Jak już nastąpi zmiana, to Julka ją zaakceptuje, niestety znacznie gorzej radzi sobie że jakaś zmiana nastąpi. Mimo faktu, że Julka ogłosiła się domową decyzjerką to Julkomama jako właścicielka naszego lokalu mieszkalnego co jakiś czas wymyśla jakieś zmiany. Tym razem wybór padł na panele podłogowe w przedpokoju, nie wiem czy Kontynuuj czytanie →

Włosy stają dęba

Dzisiaj rano włączyłem sobie jak zwykle TVN24 a tam przegląd prasy. Tym o to sposobem dowiedziałem się, że fiskus domaga się od samorządów wielomilionowych zwrotów subwencji oświatowej. Nie, tak naprawdę, że urzędy kontroli skarbowej gnębią gminy, to wiedziałem wcześniej. Ale zrobiono z tego poważną aferę Przegląd prasy jak to przegląd prasy, dziennikarz nie za bardzo zorientowany w temacie zacytował wyrwany z kontekstu fragment artykułu. Wszystkiemu bowiem jest winne źle napisane rozporządzenie. Za przykład, w którym to zły i niedobry UKS nęka uczciwe samorządy posłużył Kraśnik. Moim zdaniem piszący to Artur Grabek trafił jak kulą w płot W Kraśniku w „najlepszym” Kontynuuj czytanie →

Niekończąca się opowieść

Co jakiś czas na blogu powraca „gorący” temat czyli specjalistyczne usługi opiekuńcze. I zapewne będzie tak się działo przez długi czas. Albowiem urzędnicy z OPS-ów w dalszym ciągu mnie zaskakują. Spokojnie, dzisiaj nie będzie o „sukcesach” mojej ulubienicy, czyli szefowej świlczańskiego OPS-u. Obawiam się, że dzisiejszy problem przerasta możliwości logicznego rozumowania zarówno pani Beni jak i Jej współpracowników. Na początek najważniejsza rada, w kontaktach z owymi urzędnikami – nic na gębę, papier to podstawa. Jeśli przychodzicie załatwiać dla swojego dziecka tego typu usługi, a urzędniczka nie przerywając malowania paznokci lub nie odrywając wzroku od internetowego pudelka mówi Wam: zgłoście się Kontynuuj czytanie →