Autyzm nowoczesny

Autyzm autyzmowi nie równy, nie ma jednego wzorca który dokładnie opisywałby „typowy” przykład tego zaburzenia. Tak sobie czasem myślę, że Julka zmaga się z jego „nowoczesną” odmianą ;)
Gdy tylko Julka nauczyła się mniej lub bardziej popranie wypowiadać zdania składające się z kilku słów pojawiło się coś co można by zakwalifikować jako echolalie odroczone. Nasz Tisio posiadł tajemniczą umiejętność odpowiadania na pytania zasłyszanymi gdzieś wypowiedziami. Przy czym Julki odpowiedź była jak najbardziej z sensem, wpisana w kontekst rozmowy.
Jej wypowiedzi do tej pory mnie zaskakują. Usypiam ją wieczorem kilka dni temu. Rozmawiamy sobie jak zwykle o tym co w ciągu dnia robiła, co wydarzyło się w przedszkolu.

Pytam ją o sprawy sercowe, gdyż ostatnio zauważyłem, że z wzajemnością kokietuje pewnego młodego mężczyznę ze swojej grupy.
Po tym co usłyszałem, Julka chyba dostanie szlaban na czytanie kobiecej prasy kolorowej.
Tato,… (chwila zamyślenia, głęboki oddech) no wiesz, ten etap życia mam już za sobą.
Również terapeutka która, pracując z Julką już blisko rok, mówi, że nasz Tisio wciąż ją zadziwia.
Zdarza się bowiem, że utrwalając sobie jakiś świetnie nauczony materiał Julka momentalnie go zapomina. Siedzi wówczas smutna przy stoliku i błagalnym totem mówi: Pani nie umiem, Pani pomóż. Mija kolejne kilka minut i nasz Tisio nagle oznajmia: Ale to łatwe i momentalnie bierze się do pracy.
Ale są również sytuacje odwrotne. Przerabiany materiał sprawia Jej dużą trudność, nawet pomoc i podpowiedzi terapeutki na nic przez wiele dni nie przynoszą jakiejkolwiek korzyści. Aż nagle Julka samodzielnie, błyskawicznie wykonuje zadanie z którym jeszcze dzień wcześniej miała ogromny problem. I to jeszcze bezbłędnie.

Wybierając Julkę dzisiaj z przedszkola, zauważyłem pustą ścianę w Jej dotychczasowej przedszkolnej sali – wszystkie kolorowe biedronki z imionami poszczególnych dzieciaków, ich datami urodzin powędrowały już piętro wyżej. To najlepszy dowód, że od poniedziałku Julka zaczyna nowy etap swojego życia, od września bowiem będzie przedszkolnym starszakiem.

Jej kolega „autyzm” też musi stanąć na wysokości zadania ;) wszak roczne przygotowane przedszkolne to nie przelewki …

Podziel się