Autyzm nowoczesny

Autyzm autyzmowi nie równy, nie ma jednego wzorca który dokładnie opisywałby „typowy” przykład tego zaburzenia. Tak sobie czasem myślę, że Julka zmaga się z jego „nowoczesną” odmianą Gdy tylko Julka nauczyła się mniej lub bardziej popranie wypowiadać zdania składające się z kilku słów pojawiło się coś co można by zakwalifikować jako echolalie odroczone. Nasz Tisio posiadł tajemniczą umiejętność odpowiadania na pytania zasłyszanymi gdzieś wypowiedziami. Przy czym Julki odpowiedź była jak najbardziej z sensem, wpisana w kontekst rozmowy. Jej wypowiedzi do tej pory mnie zaskakują. Usypiam ją wieczorem kilka dni temu. Rozmawiamy sobie jak zwykle o tym co w ciągu dnia Kontynuuj czytanie →

Podziel się

O pani … Ani

Dzisiejszy wpis dedykujemy pewnej pani Ani Jeśli jeszcze nie domyślacie się dlaczego …za chwilkę wszystkiego się dowiecie. To już rok jak władzę nad Julką i Jej przedszkolnymi współplemieńcami przejęły dwie całkiem nowe przedszkolanki. Niestety Julki koledzy zamiast pilnować swojej pani Ani zajmowali się miej lub bardziej mądrymi rzeczami w efekcie … ich starszy kolega „porwał” im przedszkolankę O tym, że będą zmiany personalne wiedzieliśmy nieoficjalnie od kilku miesięcy, ale kilka dni temu dowiedzieliśmy się o tym oficjalnie. No jak wiadomo serce nie sługa, i nie pozostaje nic innego jak tym wpisem podziękować jej za kawał świetnej roboty. Nie wiem w Kontynuuj czytanie →

Odroczeniowe dylematy

O tym że nasz Tisio pójdzie do szkoły o rok później niż wynika to z przepisów oświatowych wiedzieliśmy już jakiś czas temu. Julka wszak powtarzała pierwszy rok edukacji przedszkolnej Już w ubiegłym roku przekładaliśmy obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne. Cała ta nasza akcja nie była powodowana naszym kaprysem ale był to wynik długich rozmów ze specjalistami znającymi Julkę niemal tak dobrze jak my. Wszelkie niezbędne dokumenty złożyliśmy do poradni dużo wcześniej. No może nie wszystkie papiery, nie posiadaliśmy bowiem bardzo ważnego dokumentu – informacji o gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole podstawowej. Do poradni zanieśliśmy „zwykłą” opinię opisową przygotowaną przez Kontynuuj czytanie →

Czego to ludzie nie wymyślą

Nie muszę Was przekonywać, że jakoś nie jestem przekonamy do medycznych sposobów „leczenia” autyzmu. Kto czyta ten blog to zapewne już to wie. Od kilku miesięcy na blogu pojawiają się niewielkie reklamy, są one dopasowywane do czytelnika za pomocą jakiś magicznych algorytmów przez firmę Google. Z założenia reklamy mają być mało kontrowersyjne. Wczoraj wieczorem wyświetlałem sobie na Julki tablecie „naszą” stronkę i chcąc nie chcąc zauważyłem reklamę która mnie zainteresowała – pojawił się bowiem baner kliniki leczącej autyzm. Ponieważ na domowych laptopach mam zablokowaną możliwość klikania w wyświetlane na blogu reklamy, z ciekawości kliknąłem w owy banerek. Wchodzę i co Kontynuuj czytanie →