Szpital

Dzisiejszy wpis miał być zupełnie inny.
Spokojnie wklepywałem kojenie literki do laptopa aby podsumować nudny tegoroczny majowy weekend,gdy … Julka w czasie ćwiczenia nowego piruetu w salonie zahaczyła o biurko. Finał …. wizyta na chirurgii w szpitalu.
Nasz Tisio obiegał porzucić taniec na rzecz malarstwa. Sam nie wiem co gorsze…
A wpis musi poczekać na dokończenie ;)

Całe szczęście nic strasznego badania nie wykazały, jedyny ślad to piękny plasterek na czole.ranaSzycia też nie było…  po naciągnięciu skóry założono tylko specjalny plater.

Podziel się
  • http://www.dzielnyfranek.blogspot.com dzielnyFranek

    Akrobatka:)

    • Rodzice Julki

      Nie kaskaderka tylko baletnica