Porządki

Terapia Julki pociąga za sobą konieczność uzupełniania naszych zasobów pomocy dydaktycznych. Gdy „dobytek” Julki dostał przeniesiony do nowej wielkiej szafy, wydawało nam się, że nigdy jej nie zapełnimy. Niestety los jest „okrutny” i od pewnego czasu pracująca na co dzień z Julką w domu terapeutka zaczęła mieć z problem z domknięciem szafy. I nie było to spowodowane rzecz jasna Jej bałaganiarstwem.
W końcu zapadła decyzja… robimy generalne porządki szafie pani D. Termin z powodu naszego pobytu w szpitalu został przesunięty,ale i tak przy pierwszej nadarzającej się okazji przystąpiono do ciężkiej pracy.

Jak się zapewne domyślacie, sporo zakupionych dużo wcześniej pomocy okazała się już za „mała”. pod nóż poszły między innymi poszły proste kilkunastoelementowe puzzle, pomoce do nauki rozpoznawania liter.
No dobra, w szafie zrobiło się sporo miejsca ale pojawił się inny problem. Nasze mieszkanie nie jest z gumy, więc przełożenie tego w inne miejsce gdyż może się to kiedyś jeszcze przyda kategorycznie odpadało. Jedyne wyjście to się tego pozbyć.
Nie wiedzieć czemu, ale średnio raz na kilkanaście dni przy wejściu do naszej klatki pojawiają się ulotki różnych „fundacji” o zbiórce odzieży by móc wspierać potrzebujących. Może warto iść tym tropem…
Ale w dniu gdy robiono porządki w szafie pojawił się troszeczkę inny plakat:
zbiórka dobroczynna
Przyznaję się, nie znałem wcześniej tej fundacji. Spodobało mi się jednak to, że proszono o konkretne rzeczy.
Trudno bowiem przypuszczać aby ktoś sprzedawał tak otrzymane pampersy i dopiero zysk z tego przeznaczał na pomoc potrzebującym.
Wierzcie lub nie ale gdy ktoś piszę, że część dochodu przeznaczy na pomoc dla innych, to zapala mi się w głowie lampka ostrzegawcza.
No i pojawił się problem, wieczorem nie spisaliśmy sobie namiarów. A rano niespodzianka – gdy ogłoszenia o zbiórkach odzieży wiszą tygodniami, interesujący nas plakat momentalnie zniknął, i to niemal na całym osiedlu.
Ale Julkomama znalazła ostatni wiszący, chociaż trochę połaziła po osiedlu.
Mogła więc zamieść wór z prezentami.
Może jakiś maluch z domu dziecka będzie miał troszkę bardziej radosną buźkę gdy otrzyma coś z czego nasz Tisio już nie korzysta.
podziękowania
Jeśli można pomóc, to dlaczego z tego nie skorzystać.
A to otrzymane podziękowanie? Decydując się na przekazanie darów na zbiórkę, nie sądziliśmy, że coś takiego otrzymamy w zamian.

Podziel się