A jednak można …

Po moim wylewaniu pomyj na rzeszowską miejską komunikację przez tydzień była błoga cisza. Dlatego grzecznie i kulturalnie zapytałem ponownie co u nich słychać ;)
Dzisiaj otwieram program pocztowy, czekam na ważną dla Julki wiadomość, a tam odpowiedź od MPK.
Nie będę ujawniał całej wiadomości, wszak tajemnica korespondencji obowiązuje ale … czytajcie sami:

(…) Co się tyczy zachowania naszego pracownika informuję, że z kierowcą została przeprowadzona rozmowa dyscyplinująca, został pouczony i dodatkowo przeszkolony z zasad profesjonalnej obsługi pasażerów. Przypomniano mu, iż jednym z kryteriów jakości wykonywanych usług przewozowych jest bezpieczeństwo pasażerów. Pracownik został ukarany karą regulaminową, ostrzeżono go, że w przypadku powtórzenia się podobnego incydentu zostaną wyciągnięte ostrzejsze sankcje dyscyplinarne. Otrzymaliśmy zapewnienie, że podobna sytuacja nie będzie miała miejsca w przyszłości. Rozumiejąc, że przebieg zdarzenia, za które jeszcze raz serdecznie przepraszamy spowodował niepotrzebny stres zapewniamy, że dokładamy wszelkich starań aby takie sytuacje nie miały miejsca.
Z poważaniem
(…)

Ile w tym prawdy, tego nie wiem. Ale i tak miło się takie coś czyta.
Chyba popadnę w samouwielbienie.

Ps. W wiadomości widnieje podpis pewnego dyrektora a adres nadawcy rozpoczyna się od marketing. Nie żebym się czepiał ;)

Podziel się