Co za pogoda

Wielkanocna pogoda jest nieobliczalna. Wystarczy wspomnieć ubiegły rok i … śnieżne zaspy ;) Wczoraj w Rzeszowie było wyjątkowo ciepło, Julkomama zastanawiała się czy nasz Tisio nie zaprezentuje swoim babciom nowych sandałków. Dzisiaj rano patrzymy przez okno i co?  Kałuże. Tak więc tegorocznym problemem okazało się w czym Julka pójdzie ze święconką do pobliskiego kościoła na Jałołowego (jak to Julka określa) ale jak to zrobić aby nie wyglądać jak przemoczony kurczak.

W końcu udało się wypatrzyć moment gdy chwilowo wyszło słoneczko i Julkokobiety mogły zrobić to co prawdziwe kobiety lubią najbardziej … wystroić się.julka z mamą
Julka trochę narzekała na swoje (h)amerykańskie szpilki -Tatusiu, ten obcas jest wyjątkowo duży, ciężko mi się idzie w tych szpilkach.
julka
Pierwsze co Julka już od wielu lat robi po przyjściu ze świątyni to …dobiera się do czekoladowych świeżo poświęconych smakołyków. W tym roku poszła krok dalej i czekoladowego zająca przegryzała skrycie wykradzioną z koszyka rodziców kiełbasą.
A to ostanie chwile Julki słodkości:
koszyk

Podziel się