A gdyby tak …

Rozumiem, że choroby dzieci były, są i będą. Ale czy świat nie byłby piękniejszy gdyby jeśli to choróbsko się już przyplącze miało zupełnie inny przebieg. Pomyślcie sami – takie ostre przeziębienie – maluch leży spokojnie kilka dni w łóżku, po czym jest zupełnie zdrowy. No, cóż każdy może marzyć ;)
Julkę jak dopadnie choróbsko to jeden dzień, no maksymalnie dwa przesypia w łóżku po czym siły witalne wracają do połowy wartości znamionowej mocy. Wierzcie lub nie ale taki stan jest najgorszy.
Wszystko ją denerwuje, sama nie wie co by zjadła. Najchętniej spędzała by czas z którymś z rodziców.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że taki stan utrzymuje się przez kilka dłuuuugich dni. Właśnie takie dni uzmysławiają mi jak ciężko musi być samotnym matkom. Przecież to normalnie idzie zwariować.
Aby nie dopuścić do eskalacji konfliktu na linii matka – córka, o co nietrudno gdy obie kobiety przebywają ze sobą zbyt długo Julkomama została wysłana z „tajną” misją odbioru w pobliskim empiku zakupionej uprzednio książki. Zakup był możliwy dzięki kilkuletniemu zbieraniu punktów payback. Dużo tego nie było, a dodatkowo wraz z końcem lutego niemal połowa z nich traciła ważność. Musicie wiedzieć, że Julkomama jest maniaczką zbierania tych punktów, zbiera je wszędzie, nawet kupując pizzę . Dobre i 8 punktów czyli 8 groszy ;)
Spłukaliśmy się niemal doszczętnie ale dzięki Julka może się uczyć z takiego bestselleru:
elementarz
Julka już przeczytała kilka stron, i to nie tych początkowych, gdyż uparła się uczyć o Polsce.

Podziel się
  • http://kordella.blogspot.com/ Kaśka

    hehe ja tam punkty wymieniam na eurogabki na NK :D

    • Rodzice Julki

      i jeszcze posiadamy „odpowiednią” fakturkę

  • mamaBarcia

    super :) Każdy sposób na zachęcenie Maluszka jest dobry jeśli go nie zniechęca i nie zmusza :) My uczymy się globalnie a widzę ze sam zaczyna jakby literować i sylabować jak widzi słowo więc szafa gra :) wszędzie teraz choróbska :(

    • Rodzice Julki

      Julka globalnie czyta od około dwóch lat. Mina lekarki gdy mała Julka czyta reklamy lekarstw bezcenna ;)

  • mamaBarcia

    no i o to chodzi :) a jaką metodą globalną sie uczyliście domana czy ta z PSTB? Chyba ze jeszcze może jakąś? u nas PSTB, działa cuda :) Bartek ma 3latka i 5 miesięcy i już sporo umie przeczytać.

    • Rodzice Julki

      Nie wiem którą metodą. Ale teraz terapeutki mają problem – Julka odczytuje odpowiedzi do ćwiczeń. Psycholog musi ” zaklejać” fragmenty książeczek na których wspólnie pracują.

  • mamaBarcia

    no to mają z Julką „problem” mała spryciula :)