Przyjaźniowe wychowanie

Przyjaźń to dla Julki bardzo skomplikowane zagadnienie. Niestety Julka ma problem ze zrozumieniem emocji, zachowań drugiej osoby. Nie wiem może się mylę, ale nasz Tisio myśli tak – skoro mi się coś podoba, coś sprawia mi przyjemność to tak samo musi to odbierać druga osoba. O ile Julce stosunkowo łatwo jest zainteresować swoją osobą inne dzieci, to podtrzymanie jakichkolwiek relacji z rówieśnikami to już nie taka prosta sprawa. Jula wychodzi z (błędnego) założenia, jak już ktoś mnie polubił to tak już musi być zawsze. Nie potrafi zrozumieć że o zdobyte „sukcesy” towarzyskie trzeba dbać. Każdorazowo, gdy w Jej przedszkolnej grupie Kontynuuj czytanie →

Podziel się

Wtorkowo, tańcowo

Nie trzeba być stałym czytelnikiem tego bloga by wiedzieć że główna jego bohaterka czyli Julka, znana w pewnych kręgach jako Tisio Bombalina lubi tańczyć. Julka jest samoukiem, ogląda w telewizji programy z tańcami, a później na podstawie tak nabytej wiedzy samodzielnie układa własne układy taneczne. Na ostatnich zajęciach grupowych w Ośrodku Wczesnej Interwencji panie terapeutki zrobiły dla dzieciaków swoistą niespodziankę – na kolejnych zajęciach maluchy miały zaprezentować swoje hobby. Wiecie czym Julka postanowiła się pochwalić

Cwaniak

Już jakiś czas temu, Julki pani psycholog zasugerowała że 30 minutowe zajęcia są stanowczo za krótkie. Wspólnie uzgodniliśmy, że nie pozostaje nam nic innego jak zrezygnować z tradycyjnych wtorkowych spotkań i robić sobie rzadziej ale godzinne zajęcia. Wstępnie zaklepaliśmy sobie już kilka sobotnich terminów   Soboty i tak już mamy pracujące to jedne zajęcia więcej nie robi nam różnicy. Dzisiaj mieliśmy drobne zmiany w grafiku i dwa razy mieliśmy przerwy, które spędzaliśmy w domu. Już rano nastąpiło małe niedopatrzenie i Julka dostała do ubrania dżinsową sukienkę -wyglądała jak Jej babcie w latach siedemdziesiątych. Jeśli nie wiecie co mam na myśli Kontynuuj czytanie →

Kluskożerca

Jeszcze nie cały tydzień …i w końcu będzie ten upragniony czwartek Tak, tak, wielkimi krokami zbliża się bal karnawałowy. Julka intensywnie ćwiczy tańce. Ostatnio na topie są tańce kombojskie, nawet nie wiecie jak nasz dzielny Tisio sprawnie wywija lassem. Nic tylko próbuje złapać chłopa. No, ale każda metoda jest dobra jeśli jest skuteczna Jak ma być bal, to trzeba mieć również siłę by tańczyć. Jula ostatnio więcej zjada na kolację. Dzisiaj zażyczyła sobie kluski z cukrem. Odpowiedni makaron owszem w domu był, gorzej z cukrem. Cukier był, tylko że w kostkach Ojj trzeba było zakasać rękawy i zgniatać twarde kostki Kontynuuj czytanie →