Studentka

Czy wiecie co Julka teraz robi?? Uczy się do egzaminu z terapii zajęciowej razem z Julkomamą. Nasz Tisio jest szczęśliwy gorzej z Jej mamusią. Nie muszę wam tłumaczyć dlaczego ;)
Coś czuję w tych starych kościach, że z tej nauki nic dobrego nie będzie. No ale skoro Julka chce się uczyć, to niech się uczy. Julka oczywiście. Dzisiaj Jula była na zajęciach z grupowej terapii zajęciowej u nowej pani. Poprzednią dopadła Julkowa klątwa czyli zaciążyła. Co terapeutka to inne metody pracy, zobaczymy co będzie dalej. Póki co chyba nie jest źle. Mamy bowiem zaproszenie na kolejne spotkanie ;) Nie było może śpiewów, jak u pani Agnieszki, ale było coś zupełnie nowego – robienie ciasta na niby. Pierwsza z sali po zajęciach wypadłą o dziwo Julka, meldując że musi umyć rączki. Oczywiście z kumpelą. Dopiero kilka minut później, gdy dziewczynki były już co nieco umyte to terapeutka zawstydzona powiedziała, że dzieciaki malowały i mogą być lekko brudne.

Póki w domu Julka ćwiczy pisanie kolejnej literki – dla mamy napisała takie coś:
literka b
ale również pojawiło coś nowego w Julkowej twórczości, sama z własnej inicjatywy narywała nowe zwierzątko
nietoperz
Jakby jeszcze ktoś nie wiedział to Julka była dzisiaj na poczcie.
Siedzę sobie w pracy, nagle dzwoni komórka, to Julka chciała mi coś powiedzieć ważnego:
- tatusiu, byłam z mamą na poczcie,
– wysłaliśmy dużą kopertę do łodzi
– do mojej fundacji,
– wiesz, do fundacji Jaś i Małgosia

I teraz Julka ma problem czy z Rzeszowa jest dalej do Łodzi czy do Gdańska, a może jeszcze dalej jest z Warszawy do Łodzi.

Podziel się