Czerwone krzesło

Nasza ukochana córeczka uwielbia imprezy. Więc wpadła na pomysł aby urządzić urodziny. Był tylko jeden maluteńki problem,  nikt z członków naszej bliższej i dalszej rodziny w najbliższym czasie ich nie obchodzi. Jak to się nie da, jak się da, ludzie w kosmos latają  a wy mówicie że nie można urządzić urodzin. Nasza niesforna córeczka wykazała się niezwykłą pomysłowością i postanowiła urządzić imprezę – obrotowemu plastikowemu czerwonemu krzesełku, na którym od kilku lat dzielnie ćwiczy z paniami terapeutkami. Zostało zgaszone światło niemal jak w amerykańskich filmach pojawił się element niespodzianki. Następnie odśpiewane sto lat, życzenia, obdzielanie przez Julkę w imieniu krzesła cukierkami. Tata zapodał z laptopa muzę – musiały odbyć się obowiązkowe tańce. Hitem był utwór „jesteś szalona„. Jednym słowem zabawa na całego. Ubaw był niezły. Najlepsza była reakcja pani sprzedawczyni, w naszym osiedlowym sklepie kiedy mówiłam Jej po co kupuję cukierki. Po prostu przez chwile między regałami koło kasy zgięta w pół zwijała się ze śmiechu. Jak to mówią zawsze się znajdzie okazja, pretekst aby wypić w tym przypadku aby zjeść cukierki.

Poważnie zastanawiam się nad dalszą edukacją i uczęszczaniem naszej kochanej córki do jej obecnego przedszkola. Podczas ubierania w szatni Julia często relacjonuje co wydarzyło się w przedszkolu i tak nasza kochana córunia komunikuje mi .. . Mamo a B… okradł Motyle (inna grupa przedszkolna). Zbulwersowana pytam jak to? Okradł sklepik z pieniędzy. Jak się później okazało łupem małego bandyty były zabawkowe pieniądze z kasy zabawki którą w swojej sali bawi się grupa przedszkolaków.
Nasz Tisio ma poważny problem, zastanawia się bowiem czy można na zabawę karnawałową iść z trzema chłopakami jednocześnie.

A teraz coś czego nie mieliśmy robić, ale aby nie było jakichkolwiek niedomówień podajemy wybrane przez nas propozycje na które głosujemy w ramach tegorocznego rzeszowskiego  budżetu obywatelskiego. Kolejność przypadkowa ;)
25 – Rewitalizacja historycznej części Osiedla Dąbrowskiego.
75 – Specjalistyczna pomoc dla dzieci ze specjalnymi potrzebami rozwojowymi i edukacyjnymi.
90 – Remont zabytkowego autobusu Jelcz PR 110 – ikony komunikacji miejskiej Rzeszowa.

O ile z dwiema propozycjami nie mieliśmy kłopotów, no fakt jedna jest może dość kontrowersyjna, ale ponieważ Julka każdego dnia przemierza miasto autobusami jadąc na osiedle Dąbrowskiego to może warto zachować autobus jakimi rzeszowianie jeździli kilkanaście lat temu. może dziwi Was umieszczenie propozycji do których mielimy naprawdę spore zastrzeżenia i wątpliwości ale starano się nas przekonać do słuszności tej inicjatywy i jak widzicie robili to skutecznie ;)

 

Podziel się