No to kończymy

Do końca 2014 roku pozostało niewiele ponad 30 godzin, zatem nie pozostaje nic innego jak przystąpić do podsumowania ostatnich dwunastu miesięcy. Mijający rok to dla naszej rodziny okres chwilowej stabilizacji. Żadnych komisji na które trzeba gromadzić stosy papierów, żadnych radykalnych zmian w życiu naszego Tisia. Co prawda Julka miała wizytę w poradni psychologiczno-pedagogicznej jednakże była to tylko i wyłącznie formalność aby jeszcze przez rok mogła być Biedronką. No ale nie można jednocześnie powiedzieć, że nic takiego w tym roku się nie wydarzyło. Już na początku roku, spełniło się bardzo duże marzenie naszego dziecka – wyjazd do Gdańska. Sam wyjazd był Kontynuuj czytanie →

Podziel się

No w końcu …

O zbliżających się świętach Bożego Narodzenia niemalże w każdej reklamie telewizyjnej „trąbili” od co najmniej miesiąca. Wszędzie był widoczny śnieg i to w jakich ilościach a co za oknem? Pogoda niemal letnia, kilkanaście dni temu było w wielu miejscach w Polsce. I jak tłumaczyć dziecku, że śnieg kiedyś w końcu spadnie. Nie wiedzieć czemu, Julka uparcie stwierdziła, że skoro w drugi dzień świąt ma być zimniej to na pewno za oknem będzie można zobaczyć coś białego i wyczekiwanego. Spełniło się Julki marzenie. Wczoraj w godzinach porannych z lekka zaczęło prószyć. Niestety temperatura nie dawała wielkich nadziei na trwałość tego co Kontynuuj czytanie →

Julka pierniczy

Dla naszej rodziny w takie dni jak ten wczorajszy, dzisiejszy czy jutrzejszy potrzebna jest zwiększona dawka cierpliwości i wyrozumiałości. We wtorkowy wieczór, gdy udało nam się po wielu godzinach zmagań przystroić dwie nasze choinki, Julkomama czytała swojej córeczce przed snem fragmenty encyklopedii dla dzieci. Pech chciał, że było to o chorobach przenoszony w różny sposób. Było więc o różnych owadach, „sypialni”. Najciekawszym okazał się fragment o muszce CC. Przez noc Julka o niej bynajmniej nie zapomniała. W wigilijny poranek tylko otworzyła swe ślepka, oznajmiła nam, że trzeba zrobić taką muchę a następnie powiesić ją na choince. Wspólnymi siłami zrobiliśmy strasznego Kontynuuj czytanie →

To już niedługo

Niech te święta Bożego Narodzenia przyniosą wam wiele radości. Niech uśmiech zagości w domach, niech ogarnie nas ciepło wigilijnej świecy, a jej blask zamieni się w żywe iskierki w oczach. Niech samotność odejdzie w niepamięć, niech zima otula nas białym puchem, jak ciepły koc przy kominku. Niech bieluteńkie gwiazdeczki skrzypią wesoło pod naszymi butami na wieczornym spacerze. Niech dobry Bóg namaluje szczęście na naszych twarzach, Niech miłość dotyka nas delikatnie, lecz bez ustanku. Niech marzenia płyną wysoko w górę i spełniają się!