Hejka ….Święta

Wigilijny prezent

Święta to trudny okres dla dziecka które dzieli swoje życie z autyzmem. W tym roku Jula dodatkowo złapała jakieś choróbsko, zatkany nos i kaszel może dodatkowo źle wpłynąć na nastrój dziecka. W czasie poniedziałkowej „wizyty” w sklepie zauważyła zeszyt do nut i w Wigilię nie pozostało nic innego jak iść zakupić to o czym marzy dziecko. Ludzie robili ostatnie zakupy, stali z pełnymi koszykami do kasy a Julkotata trzymał w ręce zielony zeszyt za całe osiemdziesiąt groszy ;) Julkomama przygotowała kilka strojów dla swej ukochanej córeczki ale ta nie miała najmniejszej chęci być tak wystrojona jak sobie wymarzyła mama.

W takich sytuacjach niezbędne są mediacje rodziny, każda ze stron troszkę ustąpi i możliwy jest kompromis. Oczekiwanie na wigilijną wieczerzę to nie jest to co małe dziewczynki lubią najbardziej. W ostatniej chwili do organizmu zostały dostarczone niezbędne składniki odżywcze, jeszcze kilka minut i dwie małe, niesforne dziewczynki padły by z głodu.
Ach te rybki
Julka spędzała święta na księżniczkowo, z papierową koroną na głowie.
Księżniczka
Na Wigilii mimo wcześniejszej konsumpcji sporej ilości ryb, Julka zajadała się tym co lubi. Co więcej zjadła nawet groch z zupy „jarzynowej”. Nie była to jarzynówka ale najzwyklejsza grochowa ale skoro Julka ma na ten temat odmienne zdanie to niech tak zostanie. Była to bowiem pierwsza udana próba zjedzenia takiej zupy. Barszcz czerwony, kaszę, czy ruskie pierogi zajadała bez jakichkolwiek oporów.
ale pycha
Ale hitem dnia było pożegnanie przez Julkę wujka który po rodzinnym spotkaniu wybierał się do domu. Nie przerywając zabawy nasza niesforna córka, pomachała ręką, i głośno zawołała: Hejka, Władek. Dobrze, że w wujku mimo sędziwego wieku, nadal widoczna jest dusza artysty, gdyż się tylko uśmiechnął.
zabawa
Ale Wigilia to spore zmartwienia. Tisio idąc wieczorem z widoczną sporą ilością gwiazd na nieboskłonie głośno zastanawiał się skąd Trzej Królowie wiedzieli że gwiazda betlejemska to właśnie gwiazda betlejemska a nie jakaś inna oraz jak taka gwiazda może wskazywać drogę w by łatwo dotrzeć w jakieś konkretne miejsce.
Julka Święta Bożegonarodzenia mogła by spędzić odżywiając się kabanosami i słodyczami. Tylko nie wiedząc czemu ktoś wymyślił rolady z galaretką w samym środku kawałka ciasta. No ale i takie utrudnienie można pokonać ;)
pyszności
Bożonarodzeniowe rysowanie
Koledowanie
Tak się jakoś dziwnie składa, że spora część naszej rodziny urodziła się w grudniu, w okolicach świąt.
Dodatkowo organizowane są więc też urodziny, no ale Jula ma pecha gdyż urodziła się w połowie kwietnia, czyli za kilka miesięcy. Julce trudno to zrozumieć dlaczego ktoś inny ma imprezę urodzinową a Ona musi czekać. W takich momentach rodzina która rozumie „inność” Julki okazuje się bezcenna. Przecież nie ma obowiązku aby dziecko na urodzinach miało tort wyłącznie dla siebie, skoro dzieciaki dzielą się zabawkami w czasie wspólnych zabaw to równie dobrze mogą się podzielić tortem ;)
Wyjątkowy tort
Wystarczy kilka minut dodatkowej pracy, drobna przeróbka gotowego już tortu i smutna dziewczynka staje się niemal natychmiast najszczęśliwszą pod słońcem.DSCF1083

Podziel się