Zaproszenie

Dzisiaj gdy wybieraliśmy Julkę z przedszkola, wychowawczyni grupy chciała abyśmy chwilkę poczekali bo ma coś dla nas. W pierwszej chwili sądziliśmy, że to nagana za poranny strój Julki. Nasza córeczka widząc za oknem krople deszczu uparła się aby iść  do przedszkola w kaloszach. Niestety  nasz Tisio uznał po dotarciu do przedszkola że nie był to najlepszy pomysł. Nie protestowała gdy Julkomama zaproponowała, że popołudniu przyniesie cieplejsze obuwie ;) No ale wracając do przedszkolanki, nie było tak źle – wręczono nam zaproszenie które widzicie poniżej.

przód zaproszenia

zaproszenieKilka dni temu mieliśmy sporo obaw czy to wszystko dojdzie do skutku, na grudzień mieliśmy zaplanowane badanie w Gdańsku, w ramach pewnego projektu skierowanego do dzieci takich jak Jula. Na szczęście wszystko się wyjaśniło, to znaczy po raz kolejny przeniesiono termin rozpoczęcia projektu na styczeń.

Jeśli czytaliście uważnie zaproszenie dostrzegliście zapewne, że przedszkolaki nie tylko chcą się pochwalić znakomicie przygotowanymi jasełkami ale również pragną pokazać rodzicom jak się „uczą”. Kilka tygodni wcześniej podobne zajęcia zorganizowano grupie rówieśniczej i z tego co się dowiedzieliśmy był to dobry pomysł ;)

Coraz lepiej idzie nam mycie głowy na siedząco ;) Ostatnie spłukiwanie głowy było połączone ze śpiewaniem przez Julkę piosenki. Jeśłu ktoś by mi powiedział, że można coś takiego jednocześnie robić nieuwieżyłbym. Głowa została dokładnie spłukana, oczka wytarte a nasz Tisio, że nie może wyjść z wanny ponieważ musi skończyć porządki w łazience. Przecież płytki na ścianach były takie brudne, to są oczywiście słowa Julki. Całe szczęście, że Julkomama tego nie słyszała, gdyż niemal na pewno była by niezła awantura ;)

Podziel się