Tylko spokój nas uratuje

W piątkowe popołudnia grafik mamy bardzo napięty, Julka zajęcia odbywa niekiedy w czterech miejscach. Dzisiaj wybrałem ją z przedszkola i planowałem że na rehabilitację ruchową  udamy się  pieszo. Większość planerów tras oszacowało czas na pokonanie tej drogi na kilkanaście minut. No ale Julka uparła się aby dwa przystanki pokonać autobusem. Mieliśmy  niesamowite szczęście i dobiegliśmy do pierwszego autobusu, gdyż … pokonanie 600-set metrów autobusowi zajęło niemal pół godziny ;) Dobrze, że autobus nowoczesny ogrzewany. Tak więc czas podróży zwiększył się dwukrotnie, no ale jak kobieta się uprze to nic człowiek nie zrobi.

Wracamy z zajęć licząc, że szybko podjedzie jakiś interesujący nas autobus (przyjechał) i Julka pyta:

Tatusiu, a ty lubisz chodzić z kobietami które kochasz?
Pytam więc Julkę?
Julko, a jakie kobiety kocham?
No ale Julka jest czujna i mówi:
Kochasz mnie i mamę!
No ale drążę temat dalej:
Julko, a kocham jeszcze jakieś inne kobiety?
Odpowiedź, jest stanowcza
Nie!!!!!!!!!!! kochasz tylko nas dwie.

Od kilkunastu dni, Jula wspólnie z terapeutką czyta na zajęciach książki o Martynce. Nie wiem, kto to jest ale Julka narysowała ładny rysunek który powinien mi zobrazować o czym są te książeczki.

martyna

A o tym Julka marzy, codziennie pyta czy Mikołaj przyjdzie no Niej.

prrezent

Wiadomość z ostatniej chwili: Julka dostała rolę aniołka nr 3 przedszkolnych jasełkach przygotowanych przez Jej grupę. Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszy z tej odpowiedzialnej roli ;)

Podziel się
  • http://braciapetelczyc.blogspot.com/ mama braci Petelczyc

    Piękne arcydzieła :-)
    Pozdrawiamy