Oszustwo

Nie, nie, bez obaw. Dzisiejszy wpis nie będzie dotyczył zgubnego działania pietruszki, wątpliwej skuteczności niektórych metod „leczenia” autyzmu.
Dzisiaj późnym popołudniem, a może bardziej wczesnym wieczorem Julka nagle krzyczy – tatusiu, oszukałeś mnie. Wszystko to ładnie ozdobiła wielkimi jak grochy łzami. Skoro została tak strasznie oszukana, trzeba było wszcząć z urzędu śledztwo i wyjaśnić o co chodzi. Nie trwało to długo i sama poszkodowana wszystko wyjaśniła. Kilkadziesiąt minut przed tą aferą, zawarliśmy słowną umowę na mocy której tata przejął na chwilę władzę nad pilotem od telewizora. Po chwilowym braku dostępu do swojego ulubionego kanału dla dzieci, Julka gdy tylko pilot wpadł w Jej małe zwinne rączki zrobiła z niego użytek. Nacisnęła dwa i pięć a na ekranie telewizora ukazały … się czytanki. Julka kojarzy ten program z nieubłaganym końcem nadawania bajek. I właśnie to tak zdenerwowało naszą niesforną córeczkę. Miała przecież jeszcze długo, długo oglądać a tutaj nagle okazuje się że trzeba będzie szybciutko iść spać. Na szczęście po zakończeniu czytania bajek nie pojawiła się śpiąca rybka tylko mała wesoła małpka i pan w żółtym kapeluszu ;)
Staram się nie chwalić Julki ale dzisiaj muszę to zrobić. Wczoraj była bardzo dzielna ;) Od dłuższego czasu Jula nie zaśnie gdy w pobliżu nie na ukochanego tatusia. Jak idzie do łóżka, tata musi być w domu, jeśli go nie ma nasz Tisio czeka i czeka. Już kilka razy spałą na siedząco na kolanach Julkomamy, a każda próba przeniesienia pod kołderkę kończyła się płaczem. No ale wczoraj Julkotata miał wychodne ;) Od kilku dni rozmawialiśmy o tym wydarzeniu. Oczywiście pierwsza rozmowa zakończyła się płaczem, ale kolejne szły coraz lepiej i wczoraj (no dobra już dzisiaj) Julkotata wchodzi cichutko do mieszkania i widzi Julkę smacznie śpiącą pod kołdrą w objęciach małej lalki.
Julka ma niesamowitą pamięć, i jeśli coś się jej obieca trzeba dotrzymać słowa. Dzisiaj przypomniała dziadkowi że kilka miesięcy wcześniej obiecał Jej przejażdżkę prawdziwym koniem.
Póki co po raz kolejny przesunął się nasz wyjazd do Gdańska a Julka już niemal wszystkim powiedziała czym tak pojedzie. Ale może to i lepiej że grudniowe plany odsunęły się w czasie. Julka może swobodnie przygotowywać się do jasełek, na których będzie aniołem numer trzy.
A na koniec kolejne dzieło sztuki
obraz
Jutro kolejny ważny dzień. Będziemy się przygotowywać do kolejnego przedszkolnego konkursu na który trzeba przygotować ozdobę choinkową.

Podziel się