Gwiazda Julka

Niedziela to kolejny dzień imprez z okazji pierwszych urodzin pobliskiej Galerii Rzeszów. Na dzisiejszy dzień zaplanowany był od godz 13 program dla dzieci. Z wielkim opóźnieniem iście gwiazdorskim jedyne 40 min rozpoczął się program, którego gościem specjalnym była Małgorzata Rozenek. Może moja ocen,jako kobiety nie będzie obiektywna bo nie przepadam za tą Panią. Na żywo wygląda o wiele gorzej niż na zdjęciach poddanych retuszowi, figura anorektyczki, zapadła twarz, również Jej porady nie wniosły jak dla mnie nic nowego. Wielkim rozczarowaniem okazał się też występ teatrzyku, wszyscy byli nastawieni że będą występować aktorzy. A tu jedynie na początku na scenę weszły modelki przebrane za postacie lub elementy z bajek przeszły a następnie aktor czytał z książki baśnie. Nawet bardzo się nie przykładał bo zdarzało się mu pomylić odczytywany tekst. Na koniec także wychodziły na scenę modelki.
No ale prawdziwą gwiazdą okazała się nasza niesforna córeczka Julka. W przerwie między bajkami były występy dzieci ze szkoły muzycznej. Poproszono aby zgłosiły się chętne dzieci do brania udziału jako akompaniament orkiestry. Zgadnijcie kto się zgłosił?…. Tak, właśnie nasza Julka dzielnie stała na scenie, przygrywała do rytmu na otrzymanym tamburynie i podrygiwała dodatkowo. Po zakończonym występie nie bardzo miała ochotę zejść po tym jak raz już się dostała na scenę. Tu nastąpiło niewielkie rozczarowanie mali artyści amatorzy nie otrzymali nawet po cukierku. W końcu udało mi się przekonać Ją do opuszczenia estrady. Ale to jeszcze nie koniec. Julia co chwilę uciekała mi pod scenę a ja miałam za dużo rzeczy do pilnowania aby za nią iść. Na pomoc przyszedł mi nasz dzielny niezastąpiony tata. Po pokazie mody dziecięcej kolekcji Wójcika wybrałam się pod scenę aby sprowadzić niesforną córeczkę. Wtedy też zaczęły się pytania do publiczności o znajomość galerii. Ja przebijałam się wśród tłumu aż tu nagle słyszę ” poproszę o odpowiedz może tę uroczą damę ” i nagle słyszę piskliwy głosik naszego maleństwa, które oczywiście nie znało odpowiedzi, przyszłam Jej z pomocą i odpowiedziałam na pytanie. Julcia otrzymała papierową torebkę z logo galerii z nagrodą. Uff, spokojnie mogliśmy wracać, wszystko zaliczone, bajki, w końcu widziała pokaz mody na żywo o czym od dawna marzyła. Dumnie wracała niczym gwiazda , idąc przez galerie machała torebką z prezentem.

modelka
modelka

A na koniec rada młodej gwiazdy dla innych kobiet…aby być modelką trzeba dużo jeść aby mieć dużo siły ;)

Podziel się
  • Ciasteczko

    Ale śmiesznie napisałaś, można się uśmiać. Za bardzo się rozczulasz nad tym dzieckiem. Komicznie trochę

  • taka jedna

    Jak szczęście to szczęście …