Nocny psikus

Wczoraj wieczorem Julka przebrana w piżamkę położyła się na naszym łożu małżeńskim aby oglądać Mam talent, ot taka sobotnia rozrywka. Niespodziewanie szybko zasnęła, nim postanowiliśmy ją przenieść na swoje nocne miejsce, zdarzyło się „nieszczęście. Julka raz lekko zakaszlała, po kilku minutach wstała i zwymiotowała. Upewniliśmy się, że Julce nic strasznego się nie stało i zabraliśmy się do likwidacji szkód. Julka została przebrana w nową piżamkę. Tisio był przebierany na śpiąco, o tym że nic nie pamięta dowiedzieliśmy się później. Noc minęła spokojnie, ale Jula się rano budzi i zszokowana mówi: Ktoś mi zrobił psikusa. Zapytana co się stało, dlaczego tak sądzi, rezolutnie powiedziała że, wieczorem miała inną piżamkę a rano jest zupełnie inna;) Co za bystre dziecko.

Najtrudniejsze jest pilnowanie małej niesfornej dziewczynki aby miała dietę. Oczywiście dopominała się słodyczy. Jak to Tisio mówi: Chcę słodycz. Może być nawet jedna słodycz.

No ale Jula podpadnie rodzicom to już ma wyjście awaryjne – nowe ekologiczno-ekonomiczne łóżko.

łóżko dla ubogich

Ps. To nie jest nasze mieszkanie, Julki  aktualny bądź przyszły pokój tym bardziej ;)

Podziel się