Wójtowe przesłanie ;)

Rozpoczął się nowy rok szkolny ale emocje związane z „reformą” oświaty w mojej gminie nie opadły.
Szykuje się referendum w sprawie odwołania wójta, który ustami swoich „klakierów” opowiada, że w czasie zbierania podpisów w wiadomej sprawie mieszkańcy byli wprowadzani w błąd. Jednym słowem „praworządne” mieszkanki wie wiedziały co podpisują ;) Niektóre wręcz sądziły że popisują się pod petycją w sprawie pochwały dla wójta za to co dla nas robi. Wójt przeszedł do ofensywy – czyli dalej wmawia ludziom głupoty. W manipulowaniu danymi wójt wraz z urzędnikami doszli do perfekcji. W ostatnich dniach wójt na stronie internetowej urzędu gminy opublikował przesłanie do mieszkańców w którym broni swoich idiotycznych decyzji. Zaintrygował mnie poniższy wykres, widać tam same dziwy ;)

Wykresik Wdowika

Na wykresie pokazano dwie dane – nakłady na oświatę i otrzymywaną subwencję oświatową. Odejmując to co wójt wydaje a to co na ten cel otrzymuje wynika jedno – w oświacie jest deficyt. Dziura jest duża – rok 2012 jest to bowiem cztery miliony złotych (opieram się na danych z wykresu) Niestety jestem w posiadaniu metryczek oświatowych, mogę więc znam trochę więcej faktów.

Niektórzy zapewne nie wiedzą, lub nie chcą wiedzieć, więc wyjaśnię po raz kolejny.
A więc zaczynamy ;)
Samorządy terytorialne otrzymują z budżetu państwa środki w ramach części oświatowej subwencji ogólnej na zadania szkolne oraz pozaszkolne.
Zadania szkolne związane są z prowadzeniem szkół podstawowych, gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych. W rozporządzeniu jest wymienionych dużo innych placówek oświatowych ale one (aktualnie)nas nie interesują.
Zadania pozaszkolne związane prowadzeniem m.in. przedszkoli specjalnych (w tym oddziałów specjalnych w przedszkolach ogólnodostępnych), oddziałów przedszkolnych specjalnych zorganizowanych w szkołach podstawowych ogólnodostępnych i specjalnych, zajęć wczesnego wspomagania rozwoju.
To właśnie z tej puli są wydawane pieniążki na Julki edukację ;)

Nigdzie nie widzę informacji o „zwykłych” przedszkolakach. I bardzo dobrze, że nie wiedzę, to znaczy że z moim wzrokiem jest wszystko w porządku ;)
Edukacja przedszkolna nie jest finansowana z subwencji oświatowej. Dopiero od września są jakieś zmiany ale jeszcze jest z tym tyle zamieszania, że nie pora o tym pisać. Nie chcę denerwować rodziców którzy nie wiedzą czy ich pociechy mogą mieć zajęcia dodatkowe czy też nie.
Co więcej w swoim „oświadczeniu” Wójt podaje uczciwie ile dostaje środków na uczniów w szkołach. Nie trzeba skończyć szkoły wyższej aby wiedzieć że nie można podzielić tej kwoty przez ilość uczniów. Panie wójcie kwota 8,763,45 może być jedynie wartością średnią, co oznacza że w jednej szkole nauczanie jest tańsze w innej droższe. Nie oznacza to zatem że gmina dopłacała do każdego ucznia w SP Błędowa Zgłobieńskiej 7,128,51 złotych. Może się mylę ale w uchwale budżetowej gdzie zapisane są wydatki na prowadzenie podstawówek i gimnazjów jest kwota troszkę mniejsza niż to przesyła MEN.
Co więcej w (jeszcze)ubiegłym roku edukacja sześciolatków odbywających roczne obowiązkowe przygotowanie przedszkolne była finansowana z dochodów własnych gmin, tak jak inne zadania w zakresie wychowania przedszkolnego. Więc trudno wydatki z tym związane łączyć z funkcjonowaniem szkoły, na co środku pochodzą z subwencji oświatowej.
Nie wiem czy zatrudnienie dodatkowych nauczycieli z likwidowanej szkoły przy jednoczesnych informacjach o przenoszeniu przez rodziców swoich dzieci do szkół na terenie sąsiednich gmin jest racjonalne z ekonomicznego punktu widzenia. A na każdym kroku władze gminne podkreślają że zależy im na finansach gminy. Obawiam się że nie chodziło tu o pracę dla zwalnianych nauczycieli tylko o wprowadzenie zamętu.

PS. Nie odpisywanie na prośby o uszczegółowienie wysyłanych informacji publicznych świadczy co najmniej o braku kultury osobistej.
Jako rodzic dziecka niepełnoprawnego mam lepsze zajęcia niż składanie skarg na bezczynność wójta który i tak za kilka(naście) tygodni przejdzie do historii.

Podziel się