Pożegnanie wakacji

Jeśli ktoś jeszcze nie wie to dzisiaj rozpoczyna się nowy rok szkolny. Wczoraj był ostatni dzień wakacji. Julka spędziła go bardzo intensywnie.
Przygotowaliśmy atrakcje z najwyższej półki. Już w piątek Julka została poinformowana, że w niedzielny poranek idzie do … kina, takiego prawdziwego. Wcześniej w kinie była tak w hallu ;) Oglądała również bajki w przedszkolu, ale piątkowe seanse w jadalni i bajki z rzutnika to nie to co prawdziwe kino z wielkim ekranem.
Na pierwszy raz zważywszy że szła z o rok młodszym towarzyszem zabaw wybraliśmy – Poranki dla dzieci, w Multikinie. Jula wyposażona w kubełek popcornu i wiadro coli mogła rozkoszować się oglądaniem czterech bajek ;)
Takie seanse to najlepszy sposób na naukę kinowego obycia. mało dzieci, nawet jeśli któreś rozrabia to nie budzi to jakiegoś wielkiego powszechnego oburzenia. Spokojnie nie było tak źle, Julka nie płakała co więcej mono wypicia sporej ilości płynu nie upierała się aby koniecznie iść do ubikacji.
No ale ponieważ dziewczynki miały dobrego sponsora wystarczyło jeszcze na inne atrakcje. Prócz obowiązkowych lodów wystarczyło kasy na drobne zakupy. Julka zaszalała i kupiła za całe cztery złote ..nową opaskę na głowę. Później to dopiero była atrakcja … przejażdżka minikolejką.
kolejka
* Przepraszam za jakość zdjęcia .

Mimo że odnalezienie stacji było dłuższe niż sama jazda pociągiem to Julka i tak była za zadowolona.
Już na sam koniec Julka załapała się na koncert na placu event’owym. Niestety z perspektywy czasu było to złe rozwiązanie. Bowiem na przystanku autobusowym dopadła nas ulewa ;) No ale przedszkolaki nie boją się deszczu. tylko z bliżej nie określonych przyczyn po powrocie do domu poszła spać.

Podziel się