Ostatnia?

Julka oraz Jej młodszy druh od wspólnych zabaw wypatrzyły (niezależnie od siebie) wesołe miasteczko. Wspólnie ustaliły że w niedzielę trzeba odwiedzić ten przybytek. Na nieszczęście rodziców, znalazły nawet sponsora – oczywiście dziadka.

W niedzielny późny poranek, gdy tylko pojawiły się pierwsze oznaki ocieplenia zameldowaliśmy się na wesołym miasteczku. Na pierwszy rzut oka wydawało mam się że jest nieczynne. Niestety szybko pojawił się pan z obsługi i można było rozpocząć wydawanie pieniążków. Na pierwszy ogień poszedł …. przejazd kolejką.

Maszynista Julka

Wszyscy już są, więc odjeżdżamy.

Ale jazda

Ale mi to idzie

A teraz coś dla tatusiów, nie powiem który się „napalił” na samochodziki.

SamochodzikiJazda samochodzikiem

Julka za kierownicą

Julce nawet dobrze się kierowało, gdy nagle nas staranował ;)

Zderzenie

Po samochodzikach dziewczynki opanowały małą karuzelę, nie przejmowały się nawet brakiem nieodzownych światełek i muzyki.

DSCF0139 Motor

Morek i Julka

Ale jazda

Ale mina

Jeszcze chwila i zmiana

Dziewczynki były zrozpaczone gdy dowiedziały się że dmuchany zamek jest nieczynny – był mokry. aby nie wpadły na jakiś inny pomysł ewakuowaliśmy się do pobliskiego lokalu gastronomicznego ;) Maluchom zostało troszkę pieniążków a Julkomama posiadała kupony rabatowe do McDonalda. Posilone kawałeczkami kurczaka mogły po raz ostatni w tym sezonie przetestować tamtejszy zamek.

Ale skok

Ale jazda

Szkoda że to koniec

Dziewczyny mają zapowiedziane że w tym roku koniec takich rozrywek. Ale znając dziadka…niczego nie można być pewnym.

Podziel się