Skrzydła

Na mającym miejsce niemal pół roku temu przedszkolnym balu karnawałowym jedna z Julki koleżanek zaprezentowała się w stroju wróżki. Dziewczynka dumnie nosiła dopięte skrzydła a w ręku mocno dzierżyła magiczną różdżkę. Julka oczywiście zapragnęła aby na kolejny bal zakupić Jej taki strój. Nie trzeba chyba mówić, że nasz Tisio chciał być pewien danej przez rodziców obietnicy. Nic bardziej prostego trzeba „magiczny zestaw” zakupić wcześniej, aby przed samym balem nie było kłopotów. No a jak już się to coś zakupi to od czasu do czasu będzie się można w domu pobawić we wróżkę. Przy każdej nadarzającej się okazji Julka sprawdzała , czy oby w wizytowanym sklepie nie ma zestawy małej wróżki. Byliśmy przekonani, że co jak co ale taki towar w sklepach jest tylko w okresie zwiększonego popytu na tego pierdoły, upsss „bardzo” potrzebne cuda. Niestety nic bardzo mylnego. Wczoraj wybraliśmy się całą rodziną do marketu budowlanego, aby zakupić lakier do pomalowania drewnianej tablicy do nauki. Na nasze nieszczęście obok znajduje się sklep Pepco, Julkomama kupuje niekiedy tam różne rzeczy dla Julii. Piękniejsza cześć rodziny tylko wstąpiła do sklepu aby zobaczyć co tam „ciekawego” mają. I co? Nie minęło 2 minuty a Julka w dłoni ściska zapakowaną w foliową torbę to o czym od dawna marzyła. Gotowa była na każde ustępstwo aby tylko TO kupić.
Wydane niecałe 20 złotych ale móc zobaczyć ten błysk w oczach i radosny uśmiech na twarzy córki – bezcenne. Dobrze, że przed wieczornymi zajęciami mieliśmy kilka minut czasu tak aby wstąpić do domu. Julka musiała przymierzyć nowo zakupione skrzydła. Dopiero jak upewniła się, że jest dobrze ubraną wróżką mogła spokojnie iść na zajęcia.
skrzydła wróżki
Póki co skrzydła leżą na skrzyni ze skarbami, ale czy dotrwają do przyszłorocznego balu karnawałowego? Nie wiem jak Wy ale ja obstawiam że Nie.

Podziel się
  • http://antulek.blogspot.com Antosiowa Mama

    Ha! czyli to jednak zbiorowa psychoza wróżek!!! U nas Hania ” fruwa” przynajmniej raz w tygodniu. A skrzydła również zakupione na jakiejś promocji, w konspiracji, na ” zaś”…:)