Oooo już wakacje

Skończył się czerwiec pora więc rozpocząć dawno oczekiwane wakacje. Już kilkanaście dni temu Julka zakończyła zajęcia w ramach Wczesnego Wspomagania Rozwoju a w ubiegły piątek przyniosła dumnie z przedszkola książkę, kolorowankę i wycinankę. Wakacje nie oznaczają pożegnania z przedszkolem, Julki przedszkole jest czynne przez cały rok. I tym roku będziemy to wykorzystywać. Dla Julki zbyt długi pobyt w domu nie jest najlepszym rozwiązaniem. Dlatego w okresie letnim Julce zaserwujemy kilka co najmniej tygodniowych przerw od przedszkola. Mogłoby się wydawać stratą czasu i niepotrzebnym przemęczaniem dziecka posyłanie go do przedszkola w okresie wakacyjnym. Ale to chyba nic bardziej mylnego, w przypadku naszej córeczki przedszkole pełni rolę uspołeczniającą, Julka uczy się zabaw z dziećmi, a tego nie da się wyuczyć teoretycznie w domu z terapeutką.
Julka spędzi poza domem około dwóch tygodni bez jakichkolwiek terapii. Ciężko pracowała przez ostatnie miesiące. Zasłużyła na to. Już w najbliższym tygodniu będzie codziennie rano pakować plecaczek i wyjeżdżać na wieś, by wracać popołudniami na zajęcia łatwe i przyjemne.
Zdradzę rąbka tajemnicy – czynimy starania aby spełnić wielkie marzenie naszego Tisia – być może w tym roku zobaczy na własne oczy prawdziwe morze, z wielkimi falami, piaskiem na plaży.
Oczywiście gdy wszystko będzie już zaklepane damy Wam znać ;)
Sprawdzaliśmy rozpiskę zajęć – podobnie jak w ubiegłych latach również w tym roku z naszego wakacyjnego kalendarza zajęć wypadają wszystkie zajęcia grupowe, zostaną tylko zajęcia indywidualne. Jeszcze w tym tygodniu będzie uczestniczyć w ostatnich zajęciach z W. Sherborne i spotka się po raz ostatni z kolegami i koleżankami na terapii zajęciowej.
No ale już nie może się doczekać pierwszej wrześniowej wizyty na Baranówce i obowiązkowej wizyty w cukierni obok przystanku autobusowego.

Podziel się