Cukierki z samolotu

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że dzisiaj na pobliskim stadionie Resovii odbędzie się ciekawa impreza – Podkarpacki AIR SHOW RC czyli Podkarpackie Pokazy Modeli RC. Pogoda bardzo ładna, stadion kilkadziesiąt metrów od nas, to dlaczego nie skorzystać z okazji i nie spędzić miło niedzielnego przedpołudnia.

Nie zdążyliśmy oglądnąć wszystkich modeli na wystawie statycznej gdy rozpoczęła się pierwsza atrakcja dl najmłodszych – cukierkowe bombardowanie, czyli zrzucanie cukierków na płytę boiska ze specjalnie w tym celu przygotowanego małego samolotu.  Julka oczywiście brała udział w łapaniu cukierków, nawet nieźle wystartowała ale efekt był łatwy do przewidzenia – brak jakiejkolwiek zdobyczy. Cieszymy się że łatwo nas odnalazła z tłumie rodziców czekających na swoje pociechy ;)  No wiem, że to mało pedagogiczne ale nie pozostało nic innego jak udać się do pobliskiego sklepu spożywczego i jakoś poprawić humor naszemu Tisiowi.Start do biegu po cukierki

W międzyczasie  uruchomiono coś na co mali miłośnicy modeli latających czekali najbardziej – dmuchaną dużą zjeżdżalnie. Dla Julki to był debiut, nigdy wcześniej nie korzystała z czegoś takiego. Ale rzeba powiedzieć sobie jasno i dobitnie – od razu poczuła się jak ryba w wodzie. Aż milo było słuchać jak inni rodzice mówili: popatrzcie jak ta dziewczynka się nie boi, nie to co nasza ... .
spinaczka

Rozwalona fryzura
Dmuchana atrakcja
No zobaczcie sami, Julka zjeżdżała jak prawdziwa mistrzyni ;)Mistrzyni

Takie szaleństwo strasznie wyczerpuje fizycznie, Julka strasznie zgłodniała. Zapragnęła skonsumować kiełbaskę z grilla. Nie wiem jak |”dobra” była kiełbaska ale widziałem proces przygotowania karkówki, wyciągnięcie uprzednio przygotowanego świeżego towaru z próżniowego opakowania, rzut na ruszt i za chwilkę karkóweczka gotowa. Cena atrakcyjna –  tylko 8 złotych. Julka dała się jednak przekonać, że grill bedzie wieczorem i samodzielnie będzie mogla przygotować sobie smaczną kiełbaskę.

Największą radość Julce sprawiło samo siedzenia na trybunie, na plastikowym krzesełku,  przez chwilę czuła się jak prawdziwy kibic. Julka kibicem

Czas na krótką relację z samych pokazów.
Kilka ujęć z wystawy statycznej:
Wystawa statyczna
Wystawa statyczna
I trochę ujęć w powietrzu.
Dwupłatowiec
Walki powietrzne
Przygotowanie Miga

Latająca platforma

Zółty Mig

Na pokazach można było zobaczyć modele samolotów z różnych epok, były miedzy innymi radziecki Migi 29, japońskie samoloty z czasów II wojny światowej. Można było podziwiać powietrzne akrobacje, walki w powietrzu, były nawet ostrzały samolotów z pocisków rakietowych.

A jak Julka? Miała kilka kryzysów, kilka razy płakała. Ale na nikim to nie robiło wrażenia ;)  Spotkaliśmy kilku starych znajomych, którzy również przyszli ze swoimi milusińskimi.  Jednym słowem milo spędzone niemal dwie godziny ;)

Na koniec kazała nam obiecać, że na kolejnej imprezie tego typu, pilot zrzuci cukierki wyłącznie dla Niej.

Podziel się
  • Ewa

    Założę się,że następnym razem będzie specjalny lot dla Julki :)