Co zrobić?

W dzisiejszym poście muszę po raz pierwszy poskarżyć się na nowe przedszkole. To co nas obecnie spotkało to nie tylko zagranie nie fair, to coś więcej to cios poniżej pasa. My Julce rozplanowaliśmy mniej więcej wakacyjne tygodnie i co? Przedszkole przygotowało na ten okres tak interesujące zajęcia że nie wiemy z którego zrezygnować;).

Dostępny jest szczegółowy plan na lipiec. Julka wraz z swoimi dzieciakami jak dumnie mówi o swoich koleżankach i kolegach z przedszkolnej grupy będzie mogła poznać tańce z różnych stron świata, poszerzyć wiedzę o bajkach, na kilka dni przenieść się w krainę Indian, czy wziąć udział w zawodach sportowych.

Niestety lipiec jest już zaplanowany – przyszły tydzień spędzi na wsi. No  nad sierpniem będziemy musieli się zastanowić, któryś tydzień będziemy „poświęcić” na wyjazd do drugich dziadków. A jeśli przedszkolna oferta będzie podobna to wybór „tego” tygodnia będzie bardzo trudny ;)

Już się cieszyliśmy, że Julka grzecznie się kapie, bez krzyków, na spokojnie ale pojawił się nowy problem. Teraz musi sobie sama myć głowę ;) Wczoraj siedziała sobie bez kontroli kilka minut w wannie i co? Julka w tym czasie namoczyła sobie konewką głowę, nałożyła swój szampon i mocno go wtarła we włosy. Oczywiście domagała się aby pozwolić Jej na samodzielne spłukiwanie. Tego byłoby już za dużo. Zgodziliśmy się na wspólne spłukiwanie prysznicem z Julkotatą. Trochę marudziła ale zgodziła się.
Golenie nóg
Jest lato to trzeba ładnie wyglądać. Niestety Julkomama nie pozwala na używanie depilatora ;)  A używanie tego „przyjaciela kobiet” gdy mama nie widzi niewłączonego do prądu to nie jest to co małe dziewczynki lubią najbardziej. Młoda dama, musi sobie radzić inaczej -Julka nakłada pianę z płynu do kąpieli i małymi grabkami pociera ciało tu i ówdzie .

A może to wszystko Julka robi dla pewnego młodego mężczyzny z którym tak obściskiwała się wczoraj przy przedszkolnej furtce?

Podziel się
  • http://chmielakowo.blogspot.com/ Oliwciowa Mama

    prawdziwa kobieta :)