Plan naprawczy

Obecnie, podobnie jak w ubiegłym roku w czerwcu u Julki można zauważyć pogorszenie zachowania. Nie wiemy czy to zmęczenie materiału czy jest zupełnie inna przyczyna. W domu Julka bardziej rozrabia, ale również w przedszkolu z tego co nam opowiada Jej zachowanie odbiega od przyjętych standardów. Oczywiście , Julka zdaje sobie sprawę że tak nie powinna robić, ale teoria a praktyka jakoś się nie pokrywają ostatnio. Julka bardzo lubi gdy spełnia się Jej marzenia, to dlaczego nie połączyć przyjemnego z pożytecznym. Wprowadziliśmy system punktowy – Julka musi przez tydzień zbierać punkty, gdy uzbiera określoną ilość jest wcześniej ustalona nagroda. Dziennie Julka może uzbierać 4 punkty – po jednym od mamy, taty, przedszkola i terapeutów. Zbieranie punków ma też jeszcze jeden plus – wyeliminowanie wymuszania się przez Julkę w ciągu tygodnia kosztownych atrakcji.
Nagrody podpowiada nam Julka, każdy „realny” pomysł trafia do puli nagród i wcześniej czy później będzie wylosowany ;)
Marzenia Julki są naprawdę zaskakujące – bo jak inaczej nazwać kurczaka z rożna oczywiście takiego który jako „świeży” opieka się w sklepie na elektrycznym rożnie. Z innych „wartych” odnotowania nagród można wymienić „wyjście do Paweła” czyli odwiedziny sklepu Piotr i Paweł, jakby ktoś nie wiedział.
W tym tygodniu, krótszym gdyż pilotażowym Jula walczy o wyjście na plac zabaw na sąsiednim osiedlu, alternatywna nagrodą gdyby warunki atmosferyczne były niesprzyjające jest gra w nową grę planszową. Musieliśmy obiecać że nowa gra nie będzie „dostępna” dla terapeutki, nie będzie wykorzystywana w jakimkolwiek programie terapeutycznym w przyszłości.
Dziś już zdobyła pierwszy punkt (za sprawne wyjście do przedszkola – przydziela go tata). Julka podała też co musi robić a czego nie może aby zdobyć przedszkolny punkt. Ojjjjjjjj sporo jest tego. Samych zasad dotyczących śniadania naliczyłem cztery czy pięć, a gdzie reszta dnia ;)
Na koniec coś optymistycznego – Julka dostała w przedszkolu kolejny dyplom. Julka z małą pomocą Julkomamy brała udział w pracach nad stworzeniem albumu z postaciami z bajek. Dziecko wraz z rodzicami miały przygotować dzieło plastyczne przedstawiające ulubionego bohatera z bajek. Julka rzecz jasna wybrała sobie świnkę Peppę. Praca została oddana niemal w ostatniej chwili ale i tak stanowi śliczną kartę dwutomowego dzieła ;)
A to pamiątkowy dyplom …

I wiecie co? na każdym dyplomie zamieszczono wizerunek pracy danego autora;, ot taka niespodzianka od organizatora ;)
dyplom bajki

Warto przeczytać:

Podziel się