Zaginął tata

Dziś Julkę spotkało wielkie nieszczęście- zaginął Jej ukochany tata.
No może nie do końca się zagubił jak to moja córeczka mówi – ale nie było go tam gdzie miał być. Julka wie, że we wtorek gdy kończą się zajęcia grupowe czeka na Nią cierpliwie tatuś. Tak już jest i nie ma nad czym dyskutować. Dzisiaj Julka kończy swoje zajęcia, rozgląda się a tatusia nie ma. Wszem i wobec ogłosiła że tata się zagubił i musi na niego czekać aż się odnajdzie. Spokojnie, tata się nigdzie nie zagubił – kilkadziesiąt metrów od Julki, w mieszkaniu zajęty był drobnymi pracami stolarskimi. Po dłuższych tłumaczeniach Julka uznała, że rzeczywiście może tata jest w domu, tak jak wszyscy mówią. Nie myślcie, że na tym się skończyło – Julka bowiem postanowiła poczekać aż tata się odnajdzie na ławeczce pod drzwiami wejściowymi do naszej klatki. No ale wszystko dobrze się skończyło i … a teraz kolej na niespodziankę.
Nasz Tisio, w przedszkolu na rytmice nauczył się piosenki i od wczoraj ciągle ją śpiewa.
Oczywiście na widok odnalezionego taty, też ją zaprezentowała, dodatkowo używając „mikrofonu” i wykonując bliżej nie określone „kocie” wygibasy. jeden z takich występów udało nam się nagrać.
Z góry przepraszamy za jakość nagrania, ale aby nie zapeszyć młodej artystki musieliśmy to robić z ukrycia.
YouTube Preview Image

Podziel się
  • http://magdalena-amulet.blogspot.com Anna

    zdolna dziewczyna :-)

  • http://kordella.blogspot.com/ Kaska

    Brawo Juleczko!! Nadzieja polskiego piosenkarstwa