Tajemnica

Powierzając Julce jakaś tajemnice, można być pewnym że nie zdradzi poufnej wiadomości samej zainteresowanej  osobie, ale wszystkim wokół o tym opowie. W ubiegłym roku przez kilka a nawet kilkanaście tygodni nie pisnęła pary z ust co będzie na przedstawieniu z okazji dnia mamy. Przedszkolanki zabroniły dzieciakom mówić o tym rodzicom, i Julka dotrzymała słowa. W środę damska część rodziny zakupiła tacie na urodziny drobny prezent. Tata oczywiście bez trudu domyślił się co to jest, ale Julka na wyraźne polecanie mamy nie mogła powiedzieć tacie co to jest, Tatusiu, to tajemnica, nie mogę Ci powiedzieć. Niestrudzony tata, próbował wyciągnąć z Julki tą tajemnicę – na próżno nic nie powiedziała …. do czasu. Wieczorem zadzwoniliśmy wspólnie do babci, Julka nie omieszkała przypomnieć babci o urodzinach tatusia. Babcia z marszu zapytała wnuczkę co kupiła dla taty na prezent, Julka nie wiele myśląc głośno rzekła – czekoladę. To nic że siedziała samemu zainteresowanemu na kolanach, o czekoladzie nie miała wspominać tacie, o babci mama nic nie wspominała.

Julka prezent wręczyła z samego rana, gdy tylko wstała – pewnie liczyła że tata nie będzie chamem i podzieli się z  kochaną córeczką. tak byliśmy zaaferowani poranną imprezą, że Julka poszła do przedszkola bez okularów. Spakowaliśmy do torebki tylko futerał – czyli w tisio slangu futro. Sprawa się rypła dopiero w przedszkolu, gdy przedszkolanki widząc Julkę bez okularów zapytały czy okulary znajdują się w odkładanym na półeczkę opakowaniu.

W przedszkolu z okazji nadejścia kalendarzowej po podwieczorku odbył się spektakl teatrzyku, Julka została więc dłużej w przedszkolu. Była więc okazja aby do domu wrócić całą rodziną. Z przedszkola z dumą niosła zrolowane i pomięte kartki papieru, z duma opowiadała że są to gałązki. Już prawie pod blokiem, tata oznajmił że z okazji urodzin może dostał by zwolnienie z wieczornego wyjścia na zajęcia z Julką. Wywołało to oburzenie Julki - Tatusiu, Ty znowu masz urodziny? Przecież miałem już urodziny przed pójściem do przedszkola.

Podziel się
  • http://chmielakowo.blogspot.com Oliwciowa mama

    ale ten tato zachłanny, tyle czasu chciał mieć urodziny :)

    • rodzice_julki

      Wystarczy, że córeczka skonsumowała niemal cały prezent ;)