Pierwsze?

Dziś przypadkowo oglądałem wiadomości lokalnego oddziału TVP i zgłupiałem. Bowiem dowiedziałem się że w Rzeszowie działa pierwsze niepubliczne przedszkole dla dzieci z autyzmem. Dziennikarze chyba zapomnieli, że półtora roku temu również informowali że postało pierwsze rzeszowskie przedszkole tego typu – dla zapominalskich więcej informacji w archiwum TVP. Osobiście nie mam nic do tego przedszkola, upsss punktu przedszkolnego gdyż formalnie nie jest to przedszkole (przynajmniej taka informacja widnieje na stronach urzędu miasta), ale nie lubię gdy ludzie są wprowadzani w błąd. Pani P. nie jest pierwsza i jedyna w Rzeszowie!! W Rzeszowie jest kilka placówek w których uczą się maluchy z autyzmem.  Jest przecież przedszkole do którego chodziła Julka, jest przedszkole w Julki “szkole” na Baranówce. Nie wiem czy to zbieg okoliczności ale kilka godzin temu zobaczyłem  plakat z informacją o rozpoczęciu zapisów do nowego przedszkola dla autystów w pobliskim Łańcucie, a więc kilka kilometrów o placówki pani P.
Dla mniej zorientowanych – Solis Radius nie jest jedynym stowarzyszeniem które w Rzeszowie pomaga małym autyściakom. My pomimo mniej lub bardziej zawoalowanych zaproszeń od pani P. należymy do konkurencyjnego stowarzyszenia, a to że na zajęcia Julka ma kilkadziesiąt metrów był tylko jednym z argumentów za takim a nie innym wyborem i to nie kluczowym, najważniejszym.

Jeśli swoim jednym procentem nie chcecie wspierać leczenia czy terapii konkretnego dziecka, zachęcam do przekazania tego małego wielkiego procenta na Stowarzyszenie na Rzecz Wspomagania Rozwoju
Dzieci i Młodzieży „TITUM” (KRS: 0000162837) w którym ponad 140 dzieciaków niepełnosprawnych korzysta z terapii.

Podziel się
  • http://majaowooskarkowo.blogspot.com Mama Mai i Oskarka

    Media wszystko zawsze muszą po swojemu opisać i przeważnie mija się to z prawdą.
    Przeczytałam artykuł i ten starszy i ten wczorajszy i tylko śmiać mi się chce z ludzkiej głupoty. Widać nie do końca chciało się reporterowi sprawdzić wszystkie fakty na ten temat, a szkoda bo uważam że trzeba jak najwięcej mówić o wszystkich możliwościach pomocy, dla naszych dzieci, jakie są w Rzeszowie.
    Super że w naszym mieście mamy tyle placówek które chcą pomagać dzieciom z autyzmem i pokrewnymi zaburzeniami i uważam że nie powinno na tym polu być żadnej konkurencji.
    Ja zanim zapisałam Maję do Solis-Radius byłam też w Titum i już nawet wzięłam dokumenty potrzebne do zapisania małej, ale w sumie o wyborze stowarzyszenia zadecydowała nie tyle lokalizacja co fakt że terapeutka Mai z Poradni Autyzmu na Hetmańskiej ściśle współpracuje z Solisem co bardzo pomaga w terapii.

  • Frania

    Solis Radius funkcjonuje głównie dzięki tej właśnie współpracy z poradnią napędzaną przez panią P, która uważa się za Guru w dziedzinie autyzmu i zamyka na współpracę z innymi ośrodkami, czy terapeutami. Przykro też stwierdzić, ale trzeba to sobie otwarcie powiedzieć – wszelkie inne formy i miejsca pomocy autystom traktowane są, a nawet głośno nazywane w stowarzyszeniu pani P. konkurencją. Ludzie kochani! Co to za konkurencja? Czyż klika Solis Radius ma monopol na terapię? Czyż nie należy się cieszyć, że coraz więcej ludzi interesuje się problemem i stara pomagać dzieciaczkom dotkniętym tym okrutnym schorzeniem?