Dziadkowie

Panuje powszechne przekonanie, że tatusiowie szaleją na punkcie swoich córeczek. Może to i prawda, ale to co ze swoimi wnuczkami wyprawiają dziadkowie to dopiero istne szaleństwo. Niech tytko ktoś będzie tak odważny aby zwrócić im uwagę. Awantura murowana. Do dziadków nie docierają do jakiekolwiek argumenty. Dla dzieci nie byli tacy wyrozumiali, a dla wnuków zrobią dosłownie wszystko. Przy wnuczkach w dziadkach budzi się wulkan energii, to nic że następnego dnia będzie ich wszystko bolało, nie będą się mogli ruszać.
W zimie aura za oknem powoduje że większość szaleństw z wnuczkami dziadkowie muszą realizować w mieszkaniu. Prawdopodobnie gdyby ich zostawić samych po kilku godzinach nie było by już do czego wracać.
Wnuczki chcą w lutym bawić się w namiocie? Nie ma sprawy. Trzeba tylko znieść pudło ze schowka i już można na środku pokoju organizować pole namiotowe. No ale ile można bezczynnie leżeć w namiocie.
wigwam
Małe dzieci są bardzo ciekawskie, wszystko je interesuje. Gdy maluchy nie wiedzą jak wygląda stary piec kaflowy, to dziadek oczywiście wszystko dokładnie zaprezentuje. Oczywiście wnuczki nie muszą ograniczać się do samego patrzenia, mogą włożyć rękę by przekonać się co to jest sadza.
piec
Czasem zastanawiam się, czy dziadkowie nie powinni chodzić na jakieś zajęcia terapeutyczne. Tylko jaki specjalista byłby najlepszy? Hmmmmmmm…
A na koniec próbka możliwości fryzjerskich jednego z wielu dziadków rozpuszczających do granic możliwości swoje wnuczki.nowa fryzura
A może ktoś z Was ma jakąś teorię dlaczego tak a nie inaczej w obecności wnuczek zachowują się stateczni dziadkowie?

Podziel się
  • Kasia

    Niestety ja nie odpowiem na to pytanie gdyz dziadkowie moich dzieci ciesza sie jak widza je raz na 3 miesiące, ale nie powiem zazdroszczę takich dziadków

  • http://chmielakowo.blogspot.com Paulina Oliwierkowa mama

    Ja teorii nie mam, ale zgadzam się, że dziadkom nie da się nic powiedzieć i zrobią wszystko dla swoich wnuków. Często ciężko odmòwić im tego szaleństwa :)

  • MonikaM

    Pozazdrościć Dziadków;) my też teorii nie mamy…bo niestety nie mamy dziadków tzn…mamy ale nie utrzymują kontaktu z wnukami.